czwartek, 16 lutego 2012

Decyzja i co dalej...

Jeśli tak jak my, świadomie podjęliście decyzję o zostaniu rodzicami, to zwykle pierwsza rzecz jaka za tym idzie, to odstawienie wszystkich środków antykoncepcyjnych. Jeśli korzystacie z naturalnych metod antykoncepcji to sprawa wygląda inaczej, bo zakładam, że doskonale orientujecie się w dniach cyklu owulacyjnego i wyznaczJjenie dni płodnych to dla Was nie problem. Natomiast cała reszta staje przed pytaniem: co dalej? Szczególnie przy stosowaniu antykoncepcji w postaci tabletek, plastrów bądź zastrzyków, które w sposób sztuczny regulują cykl, warto jeszcze przez jakiś czas wstrzymać się z planowaniem dziecka. Po pierwsze dlatego, że istnieje duże prawdopodobieństwo zajścia w ciążę mnogą. Lekarze zwykle każą odczekać miesiąc lub dwa i w tym czasie stosować inną metodę antykoncepcji. Oczywiście nie należy panikować jeśli zaszło się w ciąże zaraz po odstawieniu tabletek! Nie musi to od razu oznaczać, że zostaniecie rodzicami dziesięcioraczków! ;) Po drugie odczekanie tego czasu daje szanse organizmowi kobiety na samodzielne uregulowanie gospodarki hormonalnej, ustalenia jak długi jest cykl.

No dobrze, odstawiliście antykoncepcję, odczekaliście jakiś czas, staracie się kolejne miesiące i nic się nie dzieje. Zaczynacie się zastanawiać czy wszystko jest w porządku... przecież co chwile słychać o tym, że ktoś zaszedł w ciąże, że komuś się od razu udało, może nawet przy poprzednim Waszym dziecku tak było! A teraz nic...

Po pierwsze na pewno zawsze warto skonsultować się z ginekologiem, bądź co bądź to lekarz ze specjalistyczną wiedzą. Wielu osobom pójście do ginekologa w TEJ konkretnej sprawie kojarzy się już z wydanym wyrokiem: niepłodność! Bądź z przyznaniem się: coś z nami jest nie tak. Zupełnie niesłusznie!!! Taka wizyta może być bardzo pomocna, po pierwsze przy rozwianiu wszelkich wątpliwość związanych z samym przygotowaniem się do ciąży jak i ustaleniem kiedy naprawdę masz dni płodne. 

No właśnie te dni płodne, o co chodzi??? Komórka jajowa żyje jedynie 24 do 48 godzin, plemniki natomiast mogą przeżyć w drogach rodnych od 2 do 6 dni, czyli tak naprawdę daje to bardzo krótki okres sprzyjający zapłodnieniu. Jeśli więc stosujecie metodę znaną z zakładów Totolotka "chybił-trafił" to trafienie "szóstki" może Wam trochę zająć.

Myślę, że niedługo napiszę osobnego posta na temat testów owulacyjnych i metod wyznaczania dni płodnych. Sama uważam to za bardzo przydatne przy planowaniu ciąży.


2 komentarze:

  1. "Lekarze zwykle karzą ..." Rzeczywiście wizyta u lekarza bywa jak kara ;-)

    OdpowiedzUsuń