piątek, 17 lutego 2012

Wyznaczanie dni płodnych: wstęp i metoda kalendarzykowa

Mam poczucie, że rozpoczynam pisanie epopei :) niby wszystko łatwe, proste, do opisania w trzech zdaniach, a prawda taka, że im dalej w las, tym więcej drzew. Dziś o najbardziej chyba rozpowszechnionej metodzie, nie pod względem stosowania, ale znajomości: metoda kalendarzykowa, kalendarzyk :) Kto by o nim nie słyszal ;)

Jak wspominałam tutaj komórka jajowa żyje tylko od 24 do 48 godzin, natomiast plemniki mogą przeżyć do 6 dni. Dlatego współżycie jeszcze przed owulacją rozszerza nam zakres czasu, kiedy możemy zajść w ciąże. Natomiast indywidualne predyspozycje będą decydować czy w naszym wypadku ten czas będzie trwał 2 czy 8 dni. 

Jak więc obliczyć KIEDY nasze starania mogą przynieść jakiś skutek? Jeśli chodzi o liczenie „na piechotę”, to opiera się ono na założeniu, że masz regularne miesiączki, w regularnym odstępie czasu i ostatnia faza miesiączki (faza lutealna) trwa 14 lub 15 dni. Wtedy od długości twojego cyklu (czyli od pierwszego dnia miesiączki do następnego pierwszego dnia miesiączki) odejmujesz 14 dni. Czyli jeśli twój cykl trwa 30 dni, odejmujesz 14 i dostajesz 16, co oznacza, że owulacja zacznie się u ciebie 16 dnia cyklu. Zatem jeśli twój pierwszy dzień miesiączki to 1 luty, to 16go lutego powinna się u Ciebie zacząć owulacja. Uwzględniając możliwość przeżycia plemników przez ok 6 dni, to teoretycznie od 10go dnia cyklu (czyli w naszym przykładzie 10 lutego) możemy założyć dni płodne. Zakładamy też optymistycznie, że komórka jajowa żyje 2 dni, czyli do 18 dnia cyklu (czyli w naszym wypadku do 18go lutego). Tyle teorii. Opiera się ona jak widzicie na paru założeniach, które mogą być niestety w naszym wypadku zawodne. Od razu zaznaczam, że takie wyliczanie dni płodnych NIE JEST metodą antykoncepcyjną! A żeby mogło nią być trzeba prowadzić jeszcze inne obserwacje! Może kiedyś o tym napisze.

Na takim założeniu opierają się wszystkie kalkulatory dni płodnych, które możecie znaleźć w sieci. Wpisujecie tam datę ostatniej miesiączki, długość waszego cyklu i dostajecie rozpiskę, kiedy wypadają wasz dni płodne w tym cyklu.  Wrzucam kilka przykładowych linków, choć jest tego pełno:
http://www.ciazowy.pl/kalkulator,dni-plodne.html
http://www.kalendarzdniplodnych.pl/ 
http://www.dniplodne.eu/ 

Choć nie są to może metody idealne, to jednak uważam, że mogą się okazać bardzo pomocne. Szczególnie jeśli wcześniej nie zastanawialiście się jak to wszystko działa. Uff... trochę tego wyszło, myślę, że osobną notkę napiszę na temat testów owulacyjnych i różnych urządzeń, które pomagają wyznaczyć dni płodne.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz