sobota, 17 marca 2012

Test owulacyjny - jak używać?

Dziś krótko o tym jak prawidłowo wykonać test owulacyjny.
Po pierwsze gdzie go kupić? Oczywiście w aptekach, drogeriach typu Rossman i Natura, w internecie. Ja kupiłam LH TEST z firmy Domowe Laboratorium. Jest to test paskowy.




Domowy test owulacyjny. U siebie w aptece zapłaciłam 21.98 zł.

Co dostajemy w środku?
Instrukcja obsługi, pięć foliowych kopert, w których są testy.

Otwieramy foliową kopertę...
W środku mamy jeden test i pochłaniacz wilgoci, który możemy od razu wyrzucić.


Do wykonania testu będziemy jeszcze potrzebować jakiegoś pojemnika na mocz. Powinien być czysty i suchy. Najlepiej kupić w aptece sterylny pojemnik na mocz za kilkanaście groszy.

Zanim wykonacie test parę ważnych uwag. Ze względu na to, że nie chcemy wykonywać testu owulacyjnego codziennie do momentu owulacji, musimy ustalić orientacyjną datę, kiedy test można wykonywać. Jak to zrobić? Najpierw musisz określić jaką długość ma twój cykl miesięczny: załóżmy, że 28 dni. W instrukcji obsługi jest specjalna tabelka, z której odczytujesz, w którym dniu cyklu należy zacząć robić testy. Dla cyklu 28 dniowego jest to dzień 11 (liczymy od dnia pojawienia się miesiączki!).

Testu nie należy wykonywać z porannego moczu! To nie test ciążowy! Zbyt duże stężenie moczu może dawać przekłamany wyniki. Tak samo, jeśli z jakiegoś powodu przyjmujesz duże ilości płynów, zbyt rozrzedzony mocz też nie da pewnego wyniku. Poziom hormonu LH wzrasta pod wieczór, więc można go robić przed pójściem spać. Jednak każdy inny moment dnia poza porankiem też będzie dobry.

Najlepiej badanie wykonywać o tej samej porze dnia i zapisywać sobie datę, godzinę oraz wynik testu. Po zamoczeniu paska w moczu odczekaj 5 minut. Na teście powinien pojawić się pasek kontrolny C i drugi pasek T w zależności od tego czy jesteś przed owulacją czy nie. Pojawienie się wyraźnego paska T oznacza, że w ciągu 24 do 36 godzin wystąpi u Ciebie owulacja i jest to najbardziej dogodny czas do starania się o dziecko. Jeśli pasek T się pojawił, ale jest słabo widoczny, lub pojawił się i jest sporo jaśniejszy od paska kontrolnego, to wynik jest negatywny i test należy powtórzyć następnego dnia. Jeśli pojawia się tylko pasek C, to wynik jest negatywny i badanie należy powtórzyć kolejnego dnia.

Jeśli testy nie wykazały w ogóle twojej owulacji, a jesteś pewna, że wszystko zrobiłaś zgodnie z instrukcją obsługi to warto wybrać się do lekarza i sprawdzić u niego jak wygląda twój cykl owulacyjny.

No i oczywiście warto pamiętać, że nawet przy dobrze wyznaczonych dniach płodnych prawdopodobieństwo zajścia w ciąże wynosi 20-30% więc nie należy się zrażać po pierwszym razie ani też traktować testu owulacyjnego jak wyroczni, która ma nam zagwarantować zajście w ciążę.

Na koniec wrzucam też filmik z YouTube, który pokazuje jak krok po kroku wykonać taki test owulacyjny.



Jakie macie doświadczenia z wykonywaniem testów owulacyjnych? Pomogły Wam w ustaleniu Waszych dni płodnych i w staraniach o dziecko?

poniedziałek, 12 marca 2012

Mniej znaczy więcej…postawmy na jakość!

Jednym z bardziej rozpowszechnionych mitów dotyczących poczęcia dziecka dotyczy ilości starań: im częściej się kochamy, tym lepiej. Naukowcy dowiedli jednak, że nie jest to prawda! Głównie dlatego, że proces powstawania i dojrzewania plemników trwa nawet do kilkudziesięciu dni! Dlatego też kochając się zbyt często nie pozwalamy im w pełni dojrzeć, co utrudnia zajście w ciążę. Okazuje się jednak, że w tym przypadku, tak jak i w wielu innych mniej znaczy więcej… 

Poczęciu dziecka sprzyja także przeżywanie orgazmu u kobiety - skurcze macicy pomagają plemnikom dotrzeć do komórki jajowej. Zatem to, co tak wielu ginekologów i lekarzy położników podkreśla: seks, który najbardziej sprzyja poczęciu, to taki, który nie ma jedynie na celu spłodzenia dziecka, a radość ze zbliżenia partnerów. 

Zatem jeden stosunek w okolicy dni płodnych, w czasie którego skupiamy się na sobie, a nie na dziecku, które ma przyjść na świat może znaczyć więcej niż 2 raz każdego dnia, a mechanicznie i z myślą tylko o dziecku.

Dlatego też parom starającym się o dziecko poleca się urlop, wyjazd gdzieś za miasto, oderwanie się od stresów dnia codziennego, a skupienie się na partnerze/partnerce. Cieszenie się sobą! I jak widać nie chodzi tu jedynie o psychiczne aspekty starań, ale również o te fizyczne. Przy zbyt częstych stosunkach spada także libido. Dlatego nie należy przesadzać i kochać się 3 razy dziennie, ponieważ właśnie mam dni płodne. 

Myślenie o partnerze powinno być na pierwszym miejscu, jakość naszych stosunków powinna być dla nas satysfakcjonująca, czyli seks powinien nam sprawiać radość (a nie być tylko obowiązkiem w związku ze staraniami!), a ta jakość na pewno przełoży się na nasze szanse na poczęcie.

Oczywiście jeśli problemy z poczęciem leżą po stronie medycznej, to sama jakość naszych stosunków tego nie zmieni. Jeśli natomiast nie ma zastrzeżeń ze strony medycznej, to na pewno może pomóc.



wtorek, 6 marca 2012

Antykoncepcja hormonalna - dlaczego przestałam ją stosować?

Po moim poście dotyczącym plastrów antykoncepcyjnych Evra KLIK chodziło mi po głowie napisanie Wam dlaczego tak naprawdę przestałam je stosować. Może kogoś z Was to zainteresuje. 

Jakby nie patrzeć moja recenzja Evry była pozytywna, a  jednak postanowiłam przestać jej używać. O co chodzi? Przyznam się bez bicia, że pierwszym powodem było to, że byliśmy wtedy już na takim etapie z moim mężem, że jeśli przydarzyła by nam się wpadka, to nie było by z tego powodu jakiejś wielkiej tragedii. Nie zaprzestaliśmy stosowania antykoncepcji, używaliśmy prezerwatyw, natomiast nie czułam potrzeby zabezpieczania się farmakologicznie. 

Drugim powodem było to, że używałam plastrów Evra dwa lata bez przerwy. Dla mnie to było długo. Wiem, że wiele dziewczyn stosuje antykoncepcję hormonalną non stop przez wiele lat bez żadnych przerw, ja jednak stwierdziłam, że pozwolę mojemu organizmowi „wrócić do jego normalnego rytmu”. Musze też przyznać, że chwilę mu to zajęło, zanim cykle zrobiły się regularne.

Antykoncepcja hormonalna nie pozostaje bez wpływu na nasz organizm. Mam nadzieję, że przynajmniej większość kobiet o tym wie i podejmuję decyzję o jej stosowaniu po zapoznaniu się ze wszystkimi za i przeciw. Chodzi mi tutaj głównie o takie powikłania jak:

  • ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, choroby wieńcowej, nadciśnienia tętniczego, powodują nadmierną krzepliwość krwi i przez to sprzyjają zakrzepom i zatorom, a także udarom mózgu.
  • ryzyko chorób wątroby
  • często mów się także o występowaniu raka piersi u kobiet, które stosują antykoncepcję hormonalną - nie powiązano tego bezpośrednio z przyjmowaniem hormonów, możliwe, że jest to kwestia tego, że takie kobiety częściej są u ginekologa i są badane, ale nigdy nie wiadomo…
Są także powikłania, które pojawiają się bardzo często na początku stosowania antykoncepcji hormonalnej:

  • plamienia i krwawienia, upławy
  • obrzmienie i bolesność piersi
  • przejściowe obniżenie nastroju, zmniejszenie popędu płciowego
  • bóle głowy
  • nudności
  • częstsze zakażenia układu moczowego
  • wzrost masy ciała zwykle o 2-3 kilogramy w przeciągu pierwszych miesięcy stosowania tabletki (później waga ciała stabilizuje się)
Myślę, że w internecie można znaleźć dużo więcej i bardziej szczegółowych opisówróżnych powikłań. Ja na dzień dzisiejszy nie planuje wracać do hormonów pod żadną postacią, intensywnie myślę nad zakupem Lady Compa na przyszłość.
To w ramach uzupełnienia tematu Evry i antykoncepcji w ogóle. A co wy myślicie o antykoncepcji hormonalnej? Stosowałyście? Przestałyście z jakiś powodów?


      Czym by się tu zająć zanim...

      Czym by się tu zająć zanim będzie można zrobić test ciążowy? Kiedy staracie się o dziecko albo kiedy podejrzewacie, że mogłyście zajść w ciąże najgorsze jest czekanie i niepewność… wiadomo, że test można wykonać dopiero w dniu spodziewanej miesiączki (więcej pisałam o tym TUTAJ) i zanim nastąpi ten moment my już doszukujemy się wszystkich innych, wczesnych objawów ciąży. Często kończy się to tym, że już same nie wiemy czy jest na niedobrze czy tylko nam się zdaje, czy chodzimy częściej sikać czy powiększyły nam się piersi, i czy to wszystko to nie są po prostu oznaki zbliżającej się miesiączki.

      Jak przetrwać ten czas? Po pierwsze dobrze jest czymś się zająć - z pomocą przychodzą nam codzienne obowiązki: praca, szkoła, dom. Może jest to dobry czas żeby zająć się rzeczami, które zwykle odkładałyśmy na potem? Czymś dodatkowym na co zwykle nie było czasu? Skierować swoje myśli na zupełnie inne tory. Na pewno szybciej minie nam ten czas, a dodatkowo zrobimy coś pożytecznego. 

      Nie spędzać czasu siedząc przed komputerem i szukając w internecie jakie mogą być pierwsze objawy ciąży, czytać fora ciążowe i dla starających się o dziecko.  Skieruje to nasze myśli właśnie na tą konkretną sprawę i sprawi, że będziemy się coraz bardziej nakręcać, porównywać swoje objawy z innymi znalezionymi w internecie i przeżywać emocje od euforii do rozpaczy.

      Dla tych, które nie uważają, że jest to dobry czas na dziecko i czekają na upragniony okres takie wahania nastrojów plus stres mogą spowodować jego znaczne opóźnienie.

      Natomiast te z Was, które czekają z utęsknieniem żeby zobaczyć dwie kreski na teście ciążowym, mogą się gorzko rozczarować pojawieniem się miesiączki. Dużo bardziej niż zwykle, bo rozbudziły już swoje nadzieję ciągle o tym myśląc i skupiając się na tym temacie. 

      Niczego w tym momencie nie możecie już zmienić: ani przyspieszyć płynącego czasu ani go cofnąć. Tylko spokój może Was uratować :) 
      Idźcie do kina. Przeczytajcie książkę. Weźcie relaksującą kąpiel. Spotkajcie się ze znajomymi.
      Mnie to pomaga :) A Wy macie jakieś swoje sprawdzone sposoby?


      czwartek, 1 marca 2012

      Plastry Evra - moja opinia i przemyślenia

      Pomimo tego, że minęło już dobrych parę lat od wejścia plastrów antykoncepcyjnych Evra na polski rynek, cały czas budzą one sporo pytań i kontrowersji. Stosowałam tą metodę antykoncepcji ponad dwa lata, postanowiłam więc, że podzielę się tym co o nich myślę.

      Po pierwsze: jak to wszystko działa? Kupujemy opakowanie plastrów (nie jest to tania sprawa CENA to około 40 złotych do 60 złotych - zależy od apteki, warto popytać w różnych), w pudełku dostajemy trzy plastry, wielgachną ulotkę oraz naklejki, które mają nam pomóc w pamiętaniu kiedy zmienić plaster, kiedy go zdjąć itd.

      Pierwszy plaster przyklejamy w dniu miesiączki, kolejny po siedmiu dniach (czyli jeśli miesiączka zaczyna nam się w poniedziałek, to pierwszy przyklejamy  w poniedziałek, a w kolejny poniedziałek go odklejamy i przyklejamy następny plater) i kolejny (trzeci plaster) po siedmiu dniach. Czyli nosimy trzy plastry, przez trzy tygodnie, zmieniamy je zawsze w ten sam dzień. Po trzecim plastrze robimy przerwę na miesiączkę. A kolejny plaster z nowego opakowania przyklejamy znowu po siedmiu dniach. Plastry, które są w opakowaniu są identyczne, więc jest bez znaczenia, który przyklejmy pierwszy, a który ostatni. Ważne jest żeby po zdjęciu starego plastra bezpośrednio przykleić nowy. Dobrze jest to robić zawsze w podobnej porze dnia.

      Czyli tak naprawdę jest to antykoncepcja, o której musimy pamiętać RAZ W TYGODNIU. Dla mnie było to duże ułatwienie, natomiast wiem, że dla niektórych dziewczyn nie jest to wygodne, bo po prostu zapominają o tym kompletnie! Jeśli zapomniało się o przyklejeniu plastra w pierwszym tygodniu po miesiączce, to istnieje duże prawdopodobieństwo zajścia w ciążę i trzeba stosować dodatkową antykoncepcję. Jeśli zapomniało się zmienić plaster w drugim lub trzecim tygodniu i nie minęło więcej niż 48 godzin od tego momentu, to można po prostu nakleić nowy plater i nie trzeba stosować dodatkowej antykoncepcji (choć ja bym była ostrożna jeśli chodzi o czas powyżej 24 godzin). Jeśli się zapomniało na amen i przypomniało sobie po upływie 48 godzin, to należy stosować dodatkowe zabezpieczenie.
      Zdarzyło mi się kilka razy zapomnieć o zmianie plastra, jednak przypomniałam sobie przed upływem 24 godzin, nigdy nie miałam z tym większego problemu. 

      Plastry Evra są widoczną antykoncepcją, mają cielisty kolor, ale odcinają się od skóry w wyraźny sposób. Przez jakiś czas celebrytki w telewizji pokazywały się z tymi plastrami przyklejonymi w widocznym miejscu (na ramieniu lub na łopatce). Jak dla mnie kwestia gustu, ja niekoniecznie chcę, żeby wszyscy widzieli, że używam akurat plastrów a nie tabletek, ale to ja. Natomiast moja koleżanka pojechała na wakacje z plastrem na ramieniu, palące słońce, po tygodniu czas na zmianę plastra (należy przykleić go w innym miejscu żeby uniknąć podrażnienia skóry) i chodziła potem z białym nieopalonym kwadratem na ramieniu… ;) Inną myślę ważną rzeczą związaną z estetyką jest to, że plaster wraz z upływem dni się brudzi na rogach. Nie da się temu zapobiegać, da się natomiast to czyścić. Dla mnie nie był to duży problem, ale wiem, że dziewczyny narzekają, szczególnie gdy noszą go widocznym miejscu.

      Plaster Evra można nosić na ramionach, łopatkach, pośladkach i z przodu na wysokości jajników. Ja nosiłam na pośladkach na początku, ale z czasem stało się to dla mnie nie wygodne, często plaster się tam marszczył, zahaczałam też o niego przy ubieraniu i rozbieraniu. Później nosiłam z przodu na wysokości jajników, bardzo dobrze mi się to miejsce sprawdzało, plaster był zawsze zakryty. Najmniej praktyczne wydaje mi się przyklejanie go na łopatce, ale co kto woli.

      Często pada pytanie czy plastry się odklejają? Mnie przez dwa lata zdarzyła się jedna taka sytuacja, kiedy byłam na wakacjach i cały dzień spędziłam w stroju kąpielowym, kąpiąc się w basenie z dużą częstotliwością. Pod koniec dnia zauważyłam, że plaster wygląda tragicznie i właściwie się nie klei. Zmieniłam go więc na nowy i nie było problemu. Od tego czasu zawsze pamiętałam, że trochę osuszyć ręcznikiem to miejsce, w którym miałam plaster, po prostu całodniowy okład z mokrego stroju kąpielowego tak na niego zadziałał. Nigdy nie miałam z nim problemu ani na basenie ani na fitnessie. 

      Jakie widzę plusy Evry? Na pewno to, że nie musiałam o niej pamiętać każdego dnia, nie martwiłam się też gdy miałam sensacje żołądkowe lub inne (jak to jest przy łykaniu tabletek, gdzie trzeba zażyć dodatkową tabletkę), że nie obciążała mojego układu pokarmowego. Ja nie miałam też po niej żadnych komplikacji, choć to jest bardzo indywidualna sprawa i nie łudźmy się, że antykoncepcja hormonalna jest bez znaczenia dla naszego organizmu, bo nie jest!!!
      Do minusów zaliczam cenę i to, że plastry się brudzą w trakcie użytkowania, przez co nie wyglądają estetycznie.

      Dla osób, które dalej są zainteresowane tematem plastrów Evra:
      do poczytania opinie dziewczyn na forum e-mama KLIK. Tutaj ulotka z plastrów Evra w formie elektronicznej KLIK.

      A może któraś z Was też używała Evry? Jakie są Wasze opinie i przemyślenia na temat tych plastrów?