piątek, 27 lipca 2012

Castagnus - ziołowe tabletki Herbapolu

Dziś kilka słów o ziołowym leku Herbapolu - Catagnusie. Na stronie internetowej Herbapolu KLIK możemy przeczytać, że jest to lek, który ma na celu pomóc w wyregulowaniu cyklu miesiączkowego oraz łagodzić dolegliwości związane z zespołem napięcia przedmiesiączkowego (PMS). Dzieje się tak dzięki obniżeniu poziomu prolaktyny. Jest to bardzo ważny hormon odpowiadający między innymi za laktację. Niestety jej nadmiar powoduje problemy z zajściem w ciąże. Więcej o samej prolaktynie możecie poczytać tutaj  KLIK

Jak sotosuje się Castagnus? Kuracja trwa 90 dni. Codziennie rano przyjmuje się jedną lub dwie tabletki (w zależności od wagi: do 60 kg 1 tabletka, powyżej 60 kg 2 tabletki). Po 90 dniach należy lek odstawić. Lek dostępny jest bez recepty, koszt jednego opakowania (30 tabletek) to około 13 zł.

Pomimo tego, że jest to lek bez recepty najlepiej jest go brać po konsultacji ze swoim ginekologiem - szczególnie jeśli chcemy go zażywać, aby zajść w ciążę. Podwyższona prolaktyna może, ale nie musi być powodem dla którego nie zachodzimy w ciążę. Warto u lekarza wcześniej zrobić badania. Jednak jeśli mamy bolesność piersi przed miesiączką, bolesne miesiączki, duże wahania nastrojów i inne objawy PMS to zdecydowanie Castagnus może być lekiem dla nas.

Czy któraś z Was brała Castagnus? Czy pomógł Wam zajść w ciąże? Miałyście jakieś efekty uboczne? A może uważacie, że był zupełnie dla Was obojętny? 

czwartek, 26 lipca 2012

Olej z wiesiołka

Dziś trochę o naturalnym wspomagaczu przy staraniach o dziecko, czyli o oleju z wiesiołka. Przyjmowanie przez kobietę oleju z wiesiołka ma poprawić jakość śluzu płodnego produkowanego przez organizm przed owulacją. Dlaczego jakość tego śluzu jest taka ważna? Jeśli śluz ma dobrą konsystencję (nie jest za gęsty lub za rzadki) oraz jest go odpowiednia ilość, to jest on naturalnym sprzymierzeńcem plemników, którym pomaga w dostaniu się do macicy oraz "przeżyciu" tam jak najdłuższego okresu czasu. 

Śluz zmienia się w trakcie trwania cyklu kobiety. Na początku i na końcu jest gęsty albo jest go bardzo niewiele, plemniki nie mają wtedy możliwości przetrwania i dotarcia do komórki jajowej. Wraz ze zbliżającą się owulacją powinno być go coraz więcej i powinien mieć konsystencję kurzego białka - być lekko kleisty, jeśli go weźmiemy między dwa palce, powinien dać się ładnie rozciągnąć. Przed samą owulacją ten śluz staje się mniej rozciągliwy, a bardziej śliski, co ma wspomóc plemniki w dotarciu do celu. Jeśli w trakcie dni płodnych śluzu jest zbyt mało lub jest zbyt gęsty/rzadki, to jest to utrudnione.

No i tu wracamy do oleju z wiesiołka. Przyjmowanie go regularnie, w pierwszej fazie cyklu (do owulacji) powoduje poprawę jakości i ilości śluzu. Dodatkowo olej z wiesiołka łagodzi objawy napięcia przedmiesiączkowego (PMS). Poza tymi właściwościami poprawia stan włosów i paznokci, podobno wspomaga też odchudzanie. Przy staraniach o dziecko powinniśmy przyjmować około 3000 mg oleju z wiesiołka dziennie czyli 6 kapsułek (chyba, że dostaniecie preparat, który ma więcej oleju w jednej kapsułce, wtedy odpowiednio mniej). Bierze się go po posiłkach. Dlaczego TAK WAŻNE JESTaby olej z wiesiołka przyjmować tylko do owulacji a nie przez cały cykl? Otóż wiesiołek ma też inną właściwość - może wywoływać mirkoskurcze macicy, które są niepożądane i mogą prowadzić do poronienia. Dlatego kapsułki łykamy do owulacji, potem robimy przerwę i jeśli udało nam się począć dziecko, to wracamy do niego za jakieś 8 miesięcy, przed samym porodem - wtedy jego właściwości wywoływania skurczy mogą okazać się pomocne! Jeśli natomiast nie udało nam się w tym cyklu zajść w ciąże, to od nowego cyklu znowu przyjmujemy olej z wiesiołka do czasu wystąpienia owulacji. Za opakowanie 150 kapsułek zapłaciłam niecałe 16 zł w aptece, więc nie jest to drogi preparat.

Jak to zwykle bywa z lekami pochodzenia roślinnego, na efekty należy trochę poczekać i liczy się regularność. Bardzo możliwe, że wiesiołek nie pomoże nam od razu w pierwszym cyklu, choć wiele kobiet na forach wypowiada się, że szybko zauważyły zmianę swojego śluzu. Wydaje mi się, że preparat jest wart wypróbowania i sama zaczynam kurację - jeśli będziecie ciekawe, to napiszę co sądzę o tym preparacie po jakimś czasie stosowania. Odsyłam tez do tematów na forach internetowych tutaj:
KLIK i KLIK

Napiszcie jeśli stosowałyście olej z wiesiołka, jakie są wasze wrażenia i czy zaobserwowałyście u siebie jakieś zmiany po stosowaniu tego preparatu.