piątek, 7 września 2012

Samopoczucie 21 dzień cyklu

Tak się zastanawiam czy czuję się lepiej czy gorzej... wariatka powiecie, przecież to chyba nie jest tak trudno ocenić? Otóż jest trudno... bolesność piersi cały czas, z humorem trochę lepiej, na pewno jestem już bardziej zrównoważona, ale obecnie poszło to bardziej w melancholię. Nie płaczę co chwilę w poduszkę, ale się snuje po mieszkaniu, nawet jak coś robię to jestem nieobecna. Co do bóli w podbrzuszu, to dalej są, teraz bardziej kujące, trochę jakby znienacka - wcześniej po prostu bolało, teraz jak tylko zapomnę o tym, że boli to akurat zakuje - i bądź tu człowieku mądry. 

Castagnusa dalej dzielnie biorę, w sumie cały czas nie mam pewności czy to jego wpływ, bo pierwszy cykl był zupełnie inny, zostało mi pół z drugiego opakowania, zobaczymy co będzie dalej. Miesiączki oczekuję za tydzień, ale nie nastawiam się dokładnie, bo wiem, że przy regulacji cyklu Castagnusem pierwsze cykle mogą być trochę mylące, wszystko się dopiero ustawia. Zobaczymy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz