piątek, 5 października 2012

Dymek, który szkodzi...

Czyli dziś o papierosach podczas starań o dziecko. To, że papierosy szkodzą wiedzą wszyscy, ale co to tak naprawdę oznacza, jakie są realne zagrożenia, tego już nie umiemy wskazać.

Palaczki częściej są narażone na ciąże pozamaciczną, nikotyna powoduje zaburzenia w funkcjonowaniu jajowodów. Wpływa też na błonę śluzową macicy przez co utrudnia zagnieżdżenie się jaja - może powodować poronienie we wczesnym stadium. 

Badania przeprowadzone w 1998 roku przez Augooda, Duckitta i Templetona wykazały, że palenie zwiększa ryzyko niepłodności aż o 60 procent! Palenie przyspiesza także wejście w menopauzę, osłabia wydolność ciałka żółtego (a zbyt krótka faza lutealna uniemożliwia zagnieżdżenie się zarodka). To są wogóle zatrważające dane!!! Dlatego tak ważne przy staraniach o dziecko jest zaprzestanie palenia! A co z facetami?

W przypadku mężczyzn palenie obniża ilość plemników, osłabia ich ruchliwość i pogarsza jakość. Tutaj podaje linka do opracowania przez nich dokonanego (jest oczywiście po angielsku) KLIK

Niestety nie ma przebacz, nie ważne, że palisz "lighty", że się nie zaciągasz (to argument rodem z podstawówki), wypalasz do połowy, albo raz na dwa dni. Niestety, tak jak nie ma minimalnej dawki alkoholu, która byłaby bezpieczna podczas ciąży, tak nie ma minimalnej dawki nikotyny - zawsze szkodzi.

Kobiecy organizm często sam się broni, w momencie, kiedy kobieta zachodzi w ciążę często odczuwa wstręt do papierosów, mdli ją zapach i nie ma ochoty palić. 

Zmiana diety, ograniczenie stresu i częste stosunki mogą nie pomóc przy staraniach o dziecko jeśli dalej kusi nas dymek... pamiętajcie do 4 tygodnia ciąży nie wiecie, że zostałyście matkami, nie każcie swojemu dziecku wdychać nikotyny, substanci smolistych i tego całego świństwa...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz