poniedziałek, 22 października 2012

Gdybym mogła robić tylko jedną rzecz...

...to spałabym cały czas. Codziennie chodzę spać przed 21. Czasem nawet wcześniej. Śpię zwykle do 7:30. W ciągu dnia zwykle robię sobie drzemkę. Czasem na 20 minut czasem na godzinę. Jeśli z jakiegoś powodu nie mogłam uciąć sobie sobie drzemki, to wieczorem szłam spać jeszcze wcześniej. I tak od dwóch tygodni - zaczęło się jeszcze zanim wiedziałam, że jestem w ciąży, jakieś dwa dni przed terminem spodziewanej miesiączki. Trochę to komplikuje życie, muszę przyznać, ale nie jestem w stanie nic na to poradzić. Jeśli nie posłucham swojego organizmu i nie idę spać, to następnego dnia czuję się fatalnie - jakbym była po jakimś mega męczącym tygodniu. Staram się więc z tym nie walczyć i, o ile mogę, spać... Zastanawiam się tylko ile to może potrwać i czy będę przesypiać cały pierwszy trymestr, czy może nawet dłużej?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz