poniedziałek, 17 grudnia 2012

13 tydzień ciąży

Wiem, że bardzo spóźniona ta notka, ale poprzedni tydzień był szalony.
Jak wiecie, byliśmy na badaniu USG, o którym pisałam wcześniej, dzień później byłam u mojej pani doktor, która była zadowolona z wyników badań krwi, jak i USG, wszystko wygląda dobrze i oby tak dalej. Żadnych dodatkowych zaleceń nie dostałam poza zakazem mycia okien przed świętami....

Czuję się bardzo dobrze, mam wrażenie, że moje zmęczenie powoli znika, oczywiście zdarzają się jeszcze drzemki, ale potrafię to opanować i nie zasnę na stojąco, tak jak już mi się zdarzało wcześniej :)

Mdłości zniknęły w ogóle, natomiast mam wrażenie, że mój węch się wyostrzył... czuję rzeczy, których mój mąż zupełnie nie wyczuwa... ale nie powoduje to u mnie mdłości ani niczego takiego.

Parę razy pojawiła się zgaga, walczę z nią jedząc migdały i jabłka, na razie pomaga, więc nie sięgam po żadne inne środki.

Z trądzikiem dalej walczę, ten tydzień był dla mnie łaskawy, na twarzy mi się wszystko ładnie pogoiło, z plecami trochę gorzej. Jednak widzę, że moja pielęgnacja przynosi skutki.

W 13 tygodniu moja waga była o 1,5 kg większa w stosunku do tej z przed ciąży i brzuszek jest już widoczny, dla tych którzy mnie znali przed ciążą. Cała reszta pewnie jeszcze się zastanawia czy mam odstający brzuszek czy może jestem w ciąży.

Byłam też na małych zakupach ciążowych, kupiłam leginnsy, które nie uciskają brzucha, obecnie jest mi w nich najwygodniej, do tego jakaś koszulka i sweter i mogę śmigać. Chciałam też kupić jakieś spodnie, ale nic na mnie nie pasowało, może po świętach mi się uda? Znacie jakieś ciekawe sklepy z odzieżą ciążową w rozsądnych cenach??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz