sobota, 5 stycznia 2013

15 i 16 tydzień ciąży

Tym razem zdecydowałam się połączyć dwa tygodnie w jednym wpisie. Wynika to głównie z zamieszania jakie wprowadziły Święta i Nowy Rok, dwa tygodnie zlały mi się w jeden ciąg wydarzeń. Trudno by mi było je rozgraniczyć.

Po pierwsze nastąpił spadek formy, czułam się znowu jak na poczatku ciąży, zmęczona, cały czas śpiąca - możliwe, że doszło do tego świątecznie rozregulowanie trybu życia, w każdym bądź razie czułam się kiepsko.

Poza powiększającym się brzuchem, znowu powiększyły mi się piersi i noszę obecnie rozmiar E! Poza tym parę dni temu zauważyłam na bluzce małe plamki na wysokości sutków i okazało się, że zaczyna mi cieknąć siara! Byłam w szoku, bo to dość wcześnie. Oczywiście ilość jest niewielka, najczęściej zdarza mi się to po drzemce w ciągu dnia pod ciepłym kocem i po kąpieli. Dla zabezpieczenia stanika (i bluzek oczywiście) używam na razie zwykłych płatków kosmetycznych, natomiast szykuje się do zakupy wkładek laktacyjnych. Na razie planuje kupić jakieś najwzyklejsze, najtańsze, ponieważ ilość siary jest tak mała, że nie potrzebuje niezwykle chłonnych ani do zadań specjalnych. Ktoś ma może jakieś propozycje?

No i chyba najważniejsza rzecz tych dwóch tygodni: poczułam pierwsze ruchy dziecka! Nie są tą jakieś wyraźnie kopnięcia, ale takie jakby pstryknięcia, mój mąż "z zewnątrz" ich nie jest wstanie jeszcze poczuć. Niesamowite uczucie, na początku nie skojarzyłam, że to może być to, wydawało mi się to za wcześnie, potem nie chciałam jeszcze wierzyć, ALE ruchy się powtarzają i są zdecydowanie inne niż cokolwiek, co wcześniej czułam. Powiem Wam, że działają na mnie niezwykle uspokajająco i tak utwierdzająco w przekonaniu, że wszystko jest z Maluszkiem dobrze.

Nie mam jakiś nowych zachcianek jedzeniowych ani awersji, dalej raczej ciągnie mnie w kierunku rzeczy słonych niż słodkich.

Waga
 lekko drgnęła pokazuje obecnie 57 kg czasem 57,5 kg. Brzuszek też jest bardziej widoczny i taki bardziej ciążowy, choć dalej to zależy od ubrań, które nosze :)

A propos ubrań, to byłam na  zakupach, na dwie rzeczy nadal czekam, bo zamówiłam je na Allegro, część kupiłam w H&M MAMA, część w KappAhl. Napiszę osobnego posta ze zdjęciami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz