piątek, 26 kwietnia 2013

32 tydzień ciąży

Ten tydzień w jednym zdaniu: Czuje się bardzo w ciąży.
I chyba nawet wyglądam, bo nawet pan ochroniarz w sklepie zainterweniował żeby nie stała w kolejce z zakupami, bo cytuję: "mu tu jeszcze zemdleje i co będzie..."
Miałam w tym tygodniu wizytę kontrolną u pani doktor, wszystko w jak najlepszym porządku, Małe jest jeszcze wysoko, szyjka zamknięta, ciśnienie i waga dobre, pozwolenie na wyjazd w trakcie długiego weekendu majowego jest :) Przed następną mam komplet badań do wykonania: standardowo morfologia plus mocz i 

Przed nami jeszcze jedno USG, na którym będziemy się przyglądać głównie sercu Maluszka, czy wszystko się ładnie rozwinęło, zobaczymy jak jest ułożone. Nie możemy się doczekać, żeby je zobaczyć, ostatni raz przed porodem! To aż nierealne!

Zajęcia w Szkole Rodzenia w tym tygodniu trochę w innym klimacie, poświęcone  bardziej relacją między partnerami, zmianami jakie zachodzą przy pojawieniu się dziecka, ale także baby blues i depresji poporodowej. Sam pomysł fajny, ale prowadzenie zajęć średnio nam przypadło do gustu. Jak na razie to były najsłabsze zajęcia.

Wchodzenie po schodach to już niezły wysiłek fizyczny, zresztą dłuższe jakieś wypawy także, zdecydowanie widzę jak szybko się męcze, a po drodze siku, a tu napić by się trzeba, a tu zjeść... no i zamiast wiosny mamy lato, a tempertura też wpływa na stopień mojego zmęczenia.  Na całe szczęście nie mam problemu z puchnięciem rąk i nóg, zdarza się to raz na jakiś czas i w niewielkim tylko stopniu.

Przed nami weekend majowy i najprawdopodobniej ostatni dłuższy wyjazd w "dwupaku" i przed pojawieniem się Maluszka. Bardzo się cieszę na ten czas! Mam nadzieję, że też macie jakieś miłe plany na nadchodzący weekend!

2 komentarze:

  1. Witam jestem obecnie w tyg tygodniu milo sie czyta o tym co mnie jeszcze czeka! podrowienia dla przyszlej mamusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Wszystkiego dobrego i powodzenia!:)

      Usuń