niedziela, 21 kwietnia 2013

Mężczyzna o rozstępach...

Wieczór, właśnie wybieram się pod prysznic, zdjęłam stanik i poważnie się zastanowiłam czy ta czerwona linia pod biustem to odciśnięta linia właśnie po staniku czy może jednak pierwsze znamiona pojawiającego się rozstępu...

Stoję, patrzę, nie mogę się zdecydować. Mówię: Mężu, chyba pojawiają mi się rozstępy, chociaż nie jestem pewna, zobacz (pokazuję podejrzaną czerwoną linię), mąż patrzy... patrzy... nic nie mówi, wzrusza ramionami i po chwili ciszy:
A co to są właściwie te rozstępy?

Kurtyna opada...

2 komentarze:

  1. :) czasem ich niewiedza jest rozbrajająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie,człowiek nabiera dzięki temu dystansu ;-)

      Usuń