czwartek, 9 maja 2013

Pomocy, jestem Tatą, czyli jak być dobrym ojcem i nie osiwieć zbyt szybko - Leszek K. Talko

Dziś o ulubionej (do tej pory książce) mojego męża. Tak jak więszkość facetów (tak, wiem, że są wyjątki) nie bardzo przepada za poradnikami o ciąży i macieżyństwie, chęci ma nawet dobre, ale brak czasu plus specyficzny poradnikowy język nie tworzą zgranej pary. Natomiast od tej książki ciężko go oderwać. I powiem wam, że w zupełności go rozumiem! Choć przeznaczona dla przyszłych ojców zdecydowanie może przypaść do gustu także przyszłym matkom, szczególnie takim, co umieją pośmiać się z ciebie i popatrzeć na pewne sprawy z przymrużeniem oka.


Ja czytając się nieźle się ubwaiłam, torchę pośmiałam... natomiast mój mąż piał, wył i płakał ze śmiechu. Jednak nie myślcie sobie, że jest to po prostu zbiór jakiś śmiesznych historyjek czy anegdodtek i nic poza tym. To jest ksiażka z tych co bawiąc uczy, ucząc bawi. Dużo treści da się przekazać w sposób śmieszyny czy ironiczny, bo wtedy ławtwiej jest nam przyjąć do wiadomości rzeczy trudne.

Książka głównie skupia się roli ojca i partnera dla kobiety w ciąży i rozprawia się z problematyką nieobecności i wycofania się ojców/mężów z procesu przeżywania ciąży i wychowywania dziecka. Jasne, wytyka wszystkie nieporadności nowych tatusiuów, wszytskie uszczypliwości żony na ten temat, ale pokazuje też, że choć trudne i czasem nieporadne to jednak niezwykle ciekawe i radosne może być ojcostwo. I choć nie jest to poradnik sensu stricto to jest to poradnik jak psychicznie się przygotować na czekające cię zmiany, jak czerpać z nich radość i dlaczego i tak warto żyć.

Z technicznych informacji: swoją dorwaliśmy w Empiku, kosztowała jakieś 30 zł, ma 170 stron i można ją czytać na dwa sposoby - albo w porządku chronologicznym, czyli od deski do deski, albo idąc za podpowiedziami pod koniec każdego rozdziału odsyłającymi cię do innych rozdziałów. Obie wersje są super.
Myślę, że świetny pomysł na prezent dla waszych mężczyny, śmieszny sposób na poinformowanie go, że jesteś w ciąży, albo dobry pomysł na prezent dla innej pary spodziewającej się dziecka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz