sobota, 28 września 2013

Pierwsza noc w pieluchach wielorazowych

W końcu się odważyliśmy i spróbowaliśmy użyć pieluszek wielorazowych na noc. Do tej pory królowały pampersy, bo mieliśmy pewność, że mokra pielucha nie obudzi Małej w środku nocy i łatwiej się ją zmieniało będąc totalnie zaspanym. Obecnie zmieniamy pieluchę w nocy tylko raz przed karmieniem, a na dodatek paczka pampersów powoli zaczęła sięgać dna, co obudziło mojego wewnętrznego sknerę (50 zł wydać na paczkę?! To już bym miała jedną kieszonkę za tą cenę!), postanowiliśmy spróbować.

środa, 25 września 2013

Harvey Karp - Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy

W czasie ciąży właściwie nie czytałam poradników dla rodziców. Jeśli chciałam konkretnej informacji szukałam w necie, sporo dowiedziałam się w szkole rodzenia, ale "Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy" skusiłam się przez YouTube. Na wielu kanałach, które śledzę bardzo dobrze i zachęcająco wypowiadano się o tej książce, więc postanowiłam sama się przekonać.

poniedziałek, 23 września 2013

3 miesiące po porodzie

Trzy miesiące po porodzie - z jednej strony tak dużo czasu już minęło, a z drugiej wydaje mi się, że to tylko chwilka... Ostatni update robiłam będąc 6 tygodni po porodzie (możecie przeczytać o tym tu KLIK) sporo się zmieniło od tego czasu, a więc po kolei:

wtorek, 17 września 2013

Przespana noc!

Budzik mojego męża zadzwonił o 6 rano i obudził całą naszą trójkę po przespanej nocy! Nasza Mała położona o 20 spała dzielnie do rana a my razem z nią. Tyle godzin snu w jednym kawałku miałam ostatnio w noc przed jej urodzeniem. Czuję się dziś jak młody bóg ;) Co prawda uważam, że to jest jednorazowy wyczyn (gdyby było inaczej chyba bym się martwiła, że nie budzi się na jedzenie...), ale dobrze było móc tak spać. I na dodatek za oknem słońce u nas. Ach, co to za dzień!

niedziela, 15 września 2013

Nasza córka ma trzy miesiące!

Och kochani, trzy miesiące za nami! Mam wrażenie, że zaczynamy wychodzić na prostą. Mniej jest płaczu, więcej ładu i składu w każdym dniu, powoli zauważamy, że pojawia się jakiś rytm dobowy, wedle którego można planować nasz czas. Mam wrażenie, że Córa się trochę uspokoiła i może oswoiła z otaczającym ją światem.

środa, 11 września 2013

Pieluchy wielorazowe - jak czyścimy i dbamy o nasze pieluchy

Dziś trochę o naszej rutynie pieluszkowej, czyli co się dzieje z pieluchami wielorazowymi kiedy "coś" już się w nich znajdzie. Na samym początku z naszą córką było wiadomo, że ZAWSZE w pieluszce będzie kupa. Naprawdę bardzo rzadko zdarzało nam się zmieniać jedynie przesikaną pieluchę. Teraz kiedy ma już 3 miesiące jest inaczej, pojawiła się opcja "tylko" mokrej pieluchy.

Recenzja Perfecta Mama specjalistyczny preparat do pielęgnacji biustu

Wykończyłam na dniach krem Perfecta Mama specjalistyczny preparat do pielęgnacji biustu i postanowiłam się podzielić z Wami co na jego temat myślę.
Skład - ze mnie taki chemik jak z koziej dupy trąbka, więc sięgnęłam po wiedzę do Sroki KLIK, generalnie ma trochę zastrzeżeń, ale krem godny uwagi. No to jak tak, to ja na zakupach w Rossmannie lecę sprawdzić cenę - wydaje mi się, że koło 15 zł zapłaciłam za niego, ale już nie pamiętam... w każdym razie cena przystępna.

poniedziałek, 9 września 2013

Recenzja otulaczy Bambino Mio

Dziś moja opinia o otulaczach Bambino Mio. Używamy ich od początku pieluchowania wielorazowego czyli jakieś 2,5 miesiąca. Na dzień dzisiejszy mamy u siebie wszystkie rozmiary: do 5 kg, 5-7 kg, 7-9 kg, 9-12 kg. Lubimy je choć nie są to nasi faworyci, ale do konkretów:

środa, 4 września 2013

Powrót do formy po ciąży - pierwszy tydzień

Po pierwszym tygodniu walki donoszę co następuje:

Waga - oczywiście bez zmian, bez jaj minął dopiero tydzień!

Jedzenie słodyczy - było słabo, mieliśmy gości i było ciasto... wiecie jak jest, ale myślę, że na 7 dni 3 były bez słodkości...

Ćwiczenia - ćwiczyłam 4 razy, cały czas nie udało mi się przejść przez całe wideo, które wam ostatnio wrzuciłam, ale już dochodzę do słów "don't you stop" i wtedy padam... w każdym razie maluteńki postęp widzę.

Cera - nie zrobiłam ani razu peelingu kawowego, cały czas zapomniałam i wyrzucałam fusy z ekspresu... ale kupiłam peeling z Kolastyny Refresh z mikrogranulkami złuszczającymi, robię go co drugi dzień - nie jest to typowy zdzierak, ale ładnie nawilża i wygładza. Na razie jestem z niego zadowolona.

Zaczynam kolejny tydzień, mam nadzieję, że będzie się czym pochwalić w następnym poście, w każdym razie pierwsze koty za płoty!