środa, 11 września 2013

Recenzja Perfecta Mama specjalistyczny preparat do pielęgnacji biustu

Wykończyłam na dniach krem Perfecta Mama specjalistyczny preparat do pielęgnacji biustu i postanowiłam się podzielić z Wami co na jego temat myślę.
Skład - ze mnie taki chemik jak z koziej dupy trąbka, więc sięgnęłam po wiedzę do Sroki KLIK, generalnie ma trochę zastrzeżeń, ale krem godny uwagi. No to jak tak, to ja na zakupach w Rossmannie lecę sprawdzić cenę - wydaje mi się, że koło 15 zł zapłaciłam za niego, ale już nie pamiętam... w każdym razie cena przystępna.


Krem wystarczył mi na 1,5 miesiąca stosowania dwa razy dziennie - rano i wieczorem, więc dość wydajny. Plusem jest, że może być stosowany zarówno przez kobiety ciężarne jak i karmiące. Minus za to, że trzeba przed karmieniem umyć brodawki. W związku z tym, że nie mam zawsze możliwości umycia piersi przed karmieniem nie stosowałam go na sutki (tu używałam Medela PureLan), a ten krem tylko dookoła na piersi, gdzie Mała nie miała z nim styczności.

Zapach dla mnie koszmarny, ale to zapewne kwestia indywidualna, nie rozumiem tylko dodawania zapachu, gdzie wiadomo, że dziecko będzie miało z tym styczność...wolałabym opcję bezzapachową.
Krem nie wpłynął w żadnym stopniu na rozstępy, które mam na piersiach, ALE przyniósł uczucie ulgi obolałym piersiom (szczególnie na początku), ładnie nawilżał skórę, więc spełniał obietnicę producenta.

Czy kupię go ponownie? Raczej nie, głównie ze względu na zapach i mam ochotę wypróbować coś innego. Może macie jakieś propozycje, sprawdzone rzeczy, które możecie polecić? Szukam czegoś, co można stosować podczas karmienia piersią, co dobrze nawilża i może łudzić wizją pozbycia się rozstępów na piersiach ;) aaa no i dobrej cenie! Wiem, wiem... niemożliwe! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz