środa, 30 października 2013

Biustonosz Medela "Cindy" - moja recenzja

Jeszcze w ciąży zaczęłam się zastanawiać jakie staniki do karmienia powinnam kupić. Wiedziałam, że chcę aby jeden z nich był miękkim, sportowym stanikiem, który będzie wygodny do spania w nim, przy nawale pokarmu i kiedy piersi będą potrzebowały czegoś wygodniejszego niż uszytwniane biustonosze.

Piersi potrzebują dobrego podtrzymywania (szczególnie te większe rozmiary!) żeby nie bolał nas kręgosłup, a biust nie zwisał do kolan ;) A już obolałe, nabrzmiałe karmiące piersi w pierwszych dniach po porodzie tym bardziej.

Zależało mi na tym, żeby materiał był miły w dotyku, elastyczny, ale nie rozciągliwy (żeby po 5 praniach stanik nie był rozciągniętym kawałkiem niewiadomoczego). Z tego powodu odrzuciłam opcje straganowych "sportowych" biustonoszy i postanowiłam poszukać czegoś porządniejszego.

Ostatecznie wybór padł na Medelę model Cindy. Jest to model bezszwowy, ale z zapięciem z tyłu, z regulowanymi ramiączkami, miseczki są zapinane na specjalny klips. Jest wykonany z mikrofibry. 
Po ponad 4 miesiącach użytkowania mogę powiedzieć:


na plus:
  • bardzo wygodny
  • materiał przyjemny dla dla skóry, nic nie drapie/drażni, spałam w nim też w czasie wielkich upałów i bardzo fajnie przepuszczał powietrze
  • nie rozciągnął się, cały czas ma ten sam kształt, dobrze wykonany
  • podtrzymuje biust na tyle fajnie, że nawet w ciągu aktywnego dnia daje radę. A kto czyta, ten wie, że mój biust obecnie do małych nie należy. Choć przyznam, że na dzień zwykle wybieram staniki z fiszbinami


na minus
  • nie należy do tanich zakupów, ja za swój zapłaciłam 90 zł.
  • zmechacił się miejscami. Pewnie golarka do ubrań by tu pomogła, ale czasu i chęci brak.
  • klips do zapinania miseczki bardzo łatwo odpiąć jedną ręką, ale z zapięciem już nie jest tak prosto. Ja czasem muszę się nieźle namęczyć żeby trafić.
  • parę razy w nocy zdarzyło mi się, że przeciekła mi/przesunęła się wkładka laktacyjna i stanik mi zamókł - materiał, z którego jest zrobiony jest biustonosz jest koszmarny kiedy robi się mokry, staje się zimny i klei się do skóry, naprawdę nieprzyjemne uczucie.
  • dość wolno schnie po praniu
Ja jestem z tego zakupu bardzo zadowolona, cały czas go używam i choć nie był tani, to podoba mi się jakość wykonania i to, że trzyma biust na miejscu pomimo braku usztywnienia. Polecam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz