wtorek, 15 października 2013

Co widzą dzieci, czyli o książeczkach kontrastowych

Nie wiem czy zastanawialiście się kiedyś nad tym co właściwie widzi noworodek albo niemowlak. Jak pracują jego oczy? Na stronie oczamimaluszka.pl jest ciekawy artykuł na ten temat KLIK, gdzie między innymi wyczytałam, że noworodek dostrzega to, co znajduje się w odległości 20–30 centymetrów od jego twarzy. Widzi trzydzieści razy słabiej od dorosłych. Jego świat przypomina obraz oglądany przez zamarzniętą szybę. Widzi kontrastowe zestawienia: czerń i biel, pod warunkiem, że wzory są duże. Maleństwo nie potrafi jeszcze na dłużej skupić wzroku, w rzadkich chwilach czuwania wodzi nim przypadkowo po otoczeniu.

Te informacje mogą pomóc wyobrazić nam sobie jak może czuć się taki maluszek, ale też dają jakieś pojęcie na temat tego jakiego rodzaju zabawki mogą być dla niego interesujące. W tym samym artykule jest napisane, że w pierwszym miesiącu życia dla dziecka najatrakcyjniejsze są zabawki w kontrastujących barwach, np. czarno-białe. Mogą to być np. duże białe kostki z czarnymi kropkami albo koła i pasy namalowane na zwykłej kartce przyczepionej do łóżeczka. Noworodek nie rozróżnia kolorów, ale lubi kontrasty i jasne, żywe kolory. Dziecko najpierw interesuje się miejscem styku "zderzonych" ze sobą bieli i czerni, a dopiero później całym przedmiotem. 

Przyznaje, że kiedy myślę o większości zabawek dla dzieci to nie spełniają tych kryteriów, pastelowe kolory, ledwo zarysowane linie, niewyraźne kształty zdecydowanie odpowiadają moim gustom, ale niekoniecznie gustom Młodej. Dlatego kiedy dostaliśmy w prezencie Książeczkę Kontrastową byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzi i czy Mała będzie nią zainteresowana. 
Książka jest czarno-biała, gdzie na każdej stronie jest jeden duży obrazek. Kartki są grube, łatwe do chwycenia przez nieporadne rączki. Na książce jest oznaczenie od 3 miesięcy, nie wiem z czego to wynika, myślę, że oznaczenie 0+ byłoby odpowiedniejsze. 

Córka jest bardzo zainteresowana tą książka, potrafi się w nią bardzo długo wpatrywać, podoba jej się to, że może dotykać stron, a one się ruszają. Trochę żałuję, że książka nie pojawiła się u nas wcześniej, bardzo jestem ciekawa jak by na nią zareagowała...

Książki wydawane są przez wydawnictwo WILGA, my mamy Moje pierwsze obrazki, ale są też inne wersje np ze zwierzętami. Kosztują koło 10 zł - moim zdaniem rozsądna cena. Świetny pomysł na prezent dla bobasa, u nas się sprawdziła, więc polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz