środa, 27 listopada 2013

Pieluszkowy TAG/Cloth Diaper TAG

Zainspirowana TAGiem, który zrobiła Allison z kanału Allison Wonderland KLIK (świetny kanał!) postanowiłam przetłumaczyć pytania na polski i puścić w obieg, mamy używające wielo zapraszam do zabawy!

piątek, 22 listopada 2013

Czy warto kupować używane pieluszki wielorazowe?

Jak to jest z tymi używanymi pieluchami wielo? Warto w nie inwestować czy może lepiej kupić nowe?

Na pewno ile ludzi tyle opinii. Wiecie, że ze mnie kobieta - okazja, jak się tylko da coś upolować w dobrej cenie to ja zawsze bardzo chętnie :) Dlatego w naszym stosiku jest trochę używanych wielo. No bo jak tu przejść obojętnie nad okazją kupienia pieluszki za 20-30 zł gdy normalnie kosztuje 80zł? Uważam natomiast, że należy kupować z głową i świadomością tego, co nas może czekać.

wtorek, 19 listopada 2013

Mata Playspot firmy SKIP HOP - moja recenzja

Prawie dwa miesiące temu pisałam wam, że pojawiła się u nas w domu mata. Zaczęliśmy zauważać, że Malusiej już nie wystarcza leżaczek-bujaczek, potrzebowała przestrzeni, żeby móc ćwiczyć, obroty, przewroty, podnoszenie się i wszystkie takie niemowlęce akrobacje. No i zaczęło się ścielenie kocyków... wytrzymałam może tydzień, bo to: za cienki kocyk - u nas podłogi zimne, ale ten gruby za mały, ten idealny właśnie w praniu, bo wczoraj mała leżąc na brzuchu ulała, ciągłe składanie i rozkładanie plus wyglądało to średnio.

niedziela, 17 listopada 2013

Nasza córka ma 5 miesięcy

Kolejny miesiąc za nami. Miesiąc zdobywania nowych umiejętności: Mała obraca się z brzucha na plecy i z pleców na brzuch. Nie robi tego jeszcze sprawnie, czasem jak obróci się z dużym impetem to jest płacz: nie wiem do końca czy ze strachu czy uderza główką czy jeszcze coś innego. Jak leży na brzuchu i znajdzie oparcie dla swoich stóp to odpycha się i przesuwa na brzuchu. Zdecydowanie poprawiła sprawność chwytania i trzymania przedmiotów, potrafi złapać zabawkę i przyciągnąć ją do siebie, potrafi przełożyć ją z ręki do ręki. To powoduje też, że można ją zostawić na jakieś 10-15 minut na macie i będzie na tyle zainteresowana tym, co tam może robić, że nie potrzebuje zaangażowania rodziców w zabawę (oczywiście dzień dniowi nierówny i czasem nie ma przebacz, trzeba być cały czas!). Bez problemu leżąc na plecach łapie się za swoje stopy i jest w stanie je utrzymać, stopy są zresztą bardo ciekawmy dla niej elementem ciała, posadzona próbuje je łapać, co kończy się utratą równowagi. Stopy ma też wyjątkowo duże! Pomimo tego, że cały czas nosi rozmiar 62 to wszystkie pajace i śpiochy i półśpiochy są na nią za małe w stopach. Myślę, że najbliższe tygodnie przyniosą zmianę ubranek na rozmiar 68. 

czwartek, 14 listopada 2013

Wszyscy mają metki - mam i ja! Recenzja śpiworka SnoozeBaby

Nasze dziewczę jest z tych, co potrafią rozkopać się ze wszystkiego. Jest także z tych co lubią ciepło. Ciepło ciepło. Od kiedy przestaliśmy ją spowijać na noc w SwaddleMe i zaczęła spać w śpiworku mieliśmy problem z zimnymi rączkami. Śpiworek mieliśmy standardowy, czyli bez rękawów, więc zaczęło się przykrywanie kocykiem, kocykiem, który w trakcie nocy znajdował się wszędzie tylko nie tam gdzie miał grzać... Rozpoczęliśmy poszukiwania śpiworka, który bym miał długi rękaw. Okazało się, że nie jest to takie proste zadanie. Nie chcieliśmy takiego z odpinanymi rękawami, idea zamków koło rączek nie wydawała nam się najwygodniejszym rozwiązaniem. 

środa, 13 listopada 2013

5 miesięcy po porodzie

Za kilka dni minie 5 miesięcy od kiedy urodziła się Mała. Ostatni mój update był 3 miesiące po porodzie a od tego czasu parę rzeczy się zmieniło. Po pierwsze wypadanie włosów - o matko, moje włosy są wszędzie! Właściwie po myciu włosów muszę za każdym razem czyścić odpływ wanny albo prysznica, bo jest tak zatkany. Włosy są na podłodze, na ubraniach, na Małej. Na początku się tym nie przejmowałam, wiedziałam, że włosy nie wypadały przez 9 miesięcy i teraz po prostu muszą wypaść. Potem przyszła chwila zwątpienia, że może jednak to nie jest normalne, ALE ostatnio zauważyłam pełno małych odrastających włosków (baby hair) i stwierdziłam, że wracamy do normalności. Ucieszyło mnie to, bo nie chciałam za bardzo pakować w siebie jakiś specjalnych suplementów na wzmocnienie. Organizm jednak wie co robi.

wtorek, 12 listopada 2013

Medela PureLan - na podrażnione brodawki - moja recenzja

Medela PureLan uratowała moje piersi o czym pisałam już nie raz. Początki mojego karmienia piersią to niestety poranione sutki i ból przy przystawianiu do piersi. Na samym początku chciałam być twarda, myślałam, że piersi się zahartują, że nic im nie trzeba. Starałam się je wietrzyć (nie, nie wystawiałam przez okno - nie bójcie się), smarowałam mlekiem po karmieniu, ale to było za mało.

poniedziałek, 11 listopada 2013

Kiedy pieluszki wielorazowe zaczynają brzydko pachnieć

To dość powszechny problem, a wydaje mi się rzadko poruszany. Zwykle o pieluchach wielo pisze się w samych pozytywach, a tutaj nagle ni stąd ni zowąd pojawia się zapach. Brzydki zapach. Ok, bądźmy szczerzy: może zwalić z nóg. Co się stało?

sobota, 9 listopada 2013

Chyba ząbkujemy

Mam nadzieję w sumie, że to przez zęby, bo innego pomysłu na to, co się dzieje nie mam...
Wydaje mi się, że zaczęło się w poniedziałek, po tym jak położyliśmy ją spać. Obudziła się po godzinie z krzykiem wielkim. I tak było przez dwa kolejne dni, godzina po położeniu do łóżka płacz, trzeba było utulić na nowo do snu. W ciągu dnia wszystko normalnie, radosna, żadnego marudzenia ponad to, co zwykle. No i nadeszła piątkowa noc, gdzie Malusia budziła się od 21 do 1 co godzinę. O pierwszej ją przewinęliśmy i nakarmiłam, spała potem do rana. Natomiast my chodziliśmy do tyłu. Po pierwsze przez brak snu, ale też ten przeraźliwy płacz nas bardzo zaniepokoił, to właściwie był ryk jakby ją ktoś ze skóry obdzierał! Dziś budziła się dwa razy, znowu godzinę po położeniu spać i potem po kolejnej godzinie, ale jakby z mniejszym płaczem... i od 23 spała do 6 rano. Nakarmiona zasnęła jeszcze do 9. Czyli zupełnie poza swoim zwykłym rytmem. Ślini się, bierze różne rzeczy do buzi (najchętniej własne ręce), nie ma podwyższonej temperatury... ale zębów nie widać! Więc może to nie one?
Nie jest apatyczna, nie jest marudna. No nie wiem, czekamy na dalszy rozwój sytuacji i mamy nadzieję, że noc będzie spokojna :)

czwartek, 7 listopada 2013

Otulacze Milovia - moja recenzja

Kolejne otulacze z naszego arsenału, które bardzo lubimy używać. Mamy je od samego początku naszej przygody z wielo (czyli już prawie 5 miesięcy!) i używaliśmy zarówno tych dla noworodków w rozmiarze S (od 2,5-7kg) jak i tych one-size (4-16kg). Bardzo się cieszyliśmy, że zdecydowaliśmy się kupić je w dwóch opcjach rozmiarowych, bo dla naszej córki one-size były dość długo za duże (a urodziła się ważąc 3290!), a S używamy do dziś! Oczywiście wszystko zależy też od tego co dajemy do środka, S jest już za małe na noc, ale na dzień cały czas go używamy. Zdaję sobie sprawę, że to indywidualna kwestia i na pewno znajdą się dzieci, dla których one-size będzie dobry od samego początku.

niedziela, 3 listopada 2013

Sposób na zaropiałe oczka

Ropiejące oczy u maluszka mogą być problemem błachym, ale także bardzo poważnym dlatego nie należy go lekceważyć. U nas ostatnio pojawiła się ropa na lewym oku, a zaraz potem na prawym.