niedziela, 30 marca 2014

Foodbook córy 24-30.03

Ten tydzień to pomieszanie z poplątaniem: śniadania, drugie śniadania i przegryzki zdarzały się w bardzo różnych momentach dnia. A to w wyniku tego, że raz Mała się budzi w nocy na karmienie, a raz nie. Jak się nie obudzi to nie ma opcji, żeby doczekała rano do zrobienia jakiegokolwiek śniadania - jest głodna jak wilk i w związku z tym d o m a g a  się "baru mlecznego" natychmiast. A to wiadomo wszystko przesuwa i miesza.I zdjęć niektórych brak... no mówię wam! ALE do rzeczy oto menu:

Poniedziałek

Na śniadanie: Owsianka z suszoną morelą i śliwką. Na obiad: był ziemniak z wody, który nie doczekał się zdjęcia.

Wtorek



Suszone morele na drugie śniadanie/przegryzkę. Na obiad gotowane buraczki z wody starte na tarce i ziemniak z wody.

Środa
Obiad: Brązowy ryż z brokułowym pure (brokuły ugotowane na parze i zmiksowane). Na przegryzkę jabłko.

Czwartek

Śniadanie: Kasza manna z dodatkiem musu jabłkowo-brzoskiwnionego z Hippa. Na obiad: makaron pełnoziarnisty świderki (bez dodatku jajek) razem z resztą musu z Hippa.

Piątek

Śniadanie: Owsianka z domowym przecierem z gruszki (bez dodatku cukru), na obiad były ziemniaki z obiadu mamy, w związku z zupełnie nie planowanym obiadem "na mieście" i brakiem przygotowanego czegokolwiek dla Małej...

Sobota
Na drugie śniadanie było jabłkoNa obiad pomidorowa (pomidory z puszki zmiksowane i zagotowane) zagęszczona odrobiną kaszy manny.

Niedziela

Zdjęć brak: obiad to była kasza manna z musem z dyni (kawałki dyni ugotowane na parze i zmiksowane), podwieczorek to jabłko.

Nasza córka ma 9 i pół miesiąca i cały czas jest głównie karmiona piersią. Nie jestem dietetykiem ani lekarzem, jeśli macie wątpliwości czy wasze dziecko może daną rzecz jeść, skonsultujcie się z waszym lekarzem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz