niedziela, 23 marca 2014

Foodbook naszej córki 17-23.03

W związku z tym, że przygotowuje jedzenie dla Małej sama często szukam inspiracji na posiłki w internecie. Postanowiłam pokazać Wam co Córa jadła w zeszłym tygodniu.

Dla niewtajemniczonych: Malutka ma 9 miesięcy, jest głównie karmiona piersią. Ze stałych posiłków je umowny obiad i podwieczorek (owoc). Je samodzielnie łapkami albo jest karmiona przez nas. Do każdego posiłku do picia podajemy wodę.

Menu w zeszłym tygodniu prezentowało się tak:
Poniedziałek
Kasza jaglana z sosem pomidorowym. Sos zrobiony z pomidorów z puszki (zmiksowany i ugotowany). Na deser: jabłko (obrane ze skórki i pokrojone na kawałki).

Wtorek 
Marchewka ugotowana na parze. Mała zjadła dwie takie porcje. Deser taki jak w poniedziałek.

Środa (cały dzień poza domem)
Przecier jabłko-brzoskwinia-mango (bez dodatku cukru, z upraw bio). Obiad i deser w jednym, wybrałam taki, bo nie mieliśmy opcji podgrzać słoiczka. Opakowanie ma 100g.

Czwartek
Zupa z selera (ugotowany na parze i zmiksowany) z dodatkiem płatków owsianych. A na deser jabłko (tym razem w całości (obrane tylko ze skórki).


Piątek
Zupa pomidorowo - fasolowa (pomidory z puszki zmiksowane, a fasolka zielona szparagowa ugotowana na parze i zmiksowana). Dzień był cały poszarpany i deser się gdzieś w tym wszystkim zgubił.

Sobota
Ziemniak i marchewka (oczywiście ugotowane na parze) Mała zjadła dwa kawałki ziemniaka i obie marchewki.

Niedziela

Mus z dyni z płatkami owsianymi (dynia jak zwykle ugotowana na parze i zmiksowana, płatki gotowane na wodzie). Było też standardowo jabłko, ale Mała zjadła tylko jeden kawałek na drugie śniadanie.

Nie jestem dietetykiem ani lekarzem, jeśli macie wątpliwości czy wasze dziecko może daną rzecz jeść, skonsultujcie się z waszym lekarzem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz