poniedziałek, 10 marca 2014

Śniło mi się dzisiaj...

...że znowu jestem w ciąży! I po przebudzeniu, choć byłam w lekkim szoku, to stwierdziłam, że w sumie... było by bardzo miło :)
Zastanawiam się jak by się sprawdziła tak mała różnica wieku między dziećmi... wiem, że są zwolennicy dużych przerw (2-3lata) i tacy, co wolą "być w pieluchach za jednym razem". 

Ten sen mnie jakoś tak wytrącił z równowagi, że sama zaczęłam się nad tym zastanawiać i powiem wam, że ciężko by mi było zdecydować, bo (jak mawiał nasz były prezydent) "są plusy dodatnie i plusy ujemne" obu sytuacji.

Na pewno za małą różnicą przemawia fakt, że jest się "wdrożonym" w daną rutynę, przechodzi się przez trudny okres raz, za to intensywnie. Natomiast jeśli różnica wieku jest większa to starsze dziecko jest już bardziej samodzielne, lepiej komunikuje, ale okres zarwanych nocy przeciąga się na lata ;)

Mała różnica wieku to chyba też sprzyja zawiązaniu więzi między rodzeństwem - choć to już pewnie zależy od charakteru dzieci...

Sama nie wiem... ah te sny!!! ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz