niedziela, 6 kwietnia 2014

Foodbook córy 31.03-06.04

No to lecim z tym jedzeniem...
Poniedziałek


Kasza manna z musem z gruszki (mus domowej roboty bez cukru) na śniadanie.

Na obiad marchewka i kalafior gotowane na parze. Malutka zjadła dwie takie porcje.

Wtorek
Na śniadanie było karmienie piersią. Na obiad ziemniak i marchewka gotowane na parze.


Środa
Na śniadanie kasza manna z musem jabłko-mango (mus kupuje gotowy w Rossmannie 700g butla z serii EnerBio - bardzo smaczny, jemy go całą rodziną)

Na obiad owsianka, wydaje mi się, że była bez żadnych dodatków... ale pamięć zawodna...

Czwartek
Na śniadanie karmienie piersią. Na obiad makaron pełnoziarnisty bez dodatku jajek i kalafior gotowany na parze. Na przekąskę suszone mango (z Rossmanna z ich serii EnerBio - rewelka!)

Na kolację kasza jaglana z pasternakiem (przecier ze słoiczka z serii BabyDream z Rossmanna - zużyłam pół słoiczka).

Piątek 
Na śniadanie karmienie piersią plus piętka z chleba.

Na obiad ziemniak i burak gotowane na parze (buraka po przekrojeniu odsączyłam jeszcze w ręczniku papierowym, żeby mniej z niego ciekło barwiącego soku).

Na kolację kasza jaglana z pasternakiem tak jak w czwartek.

W sobotę i niedzielę mieliśmy u nas gości i zupełnie mi wyleciało z głowy robienie zdjęć temu co Malutka je...

Nasza córka ma 9 i pół miesiąca i cały czas jest głównie karmiona piersią. Nie jestem dietetykiem ani lekarzem, jeśli macie wątpliwości czy wasze dziecko może daną rzecz jeść, skonsultujcie się z waszym lekarzem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz