sobota, 26 kwietnia 2014

Fotelik samochodowy - co wybrać?

Nasza córka jeździ cały czas w swoim foteliku samochodowym z grupy 0+ czyli do 13kg. Mamy Maxi Cosi model City (mocowany za pomocą pasów). Na razie spokojnie się w nim mieści na długość i wagowo, może nie do końca jest zadowolona z pozycji leżącej. Jak ją do niego zapinamy to próbuje siadać, podnosić się i bywa marudna. Na szczęście to mija w momencie kiedy odpalamy auto. Niemniej jednak stwierdziliśmy, że dobrze by się było zastanowić co dalej, żeby nie trzeba było potem decydować "z dnia na dzień".

Pierwsza sprawa jest taka, że... dostaliśmy fotelik od naszych znajomych chyba miesiąc po tym jak się Malutka urodziła, wzięliśmy z pocałowaniem ręki, zawsze to jeden wydatek mniej. Mieliśmy pewność, że nie był "powypadkowy", jego jedynym mankamentem była konieczność odczyszczenia tapicerki. No big deal. Fotelik wylądował w schowku, nawet do końca nie wiedzieliśmy jaki to model. A ostatnio temat zmiany fotelika wypłynął to zaczęłam grzebać, odnalazłam instrukcję i stwierdziłam, że posiadamy Maxi Cosi model Tobi. Doczytałam też, że jest montowany przodem do kierunku jazdy... i tu powstało pytanie czy rzeczywiście chcemy taki fotelik. Przypomniałam sobie, że nasi znajomi jeździli Mini Cooper, więc możliwości zamontowania fotelika tyłem do kierunku jazdy mieli średnie.

Trochę poczytałam i po rozmowach z mężem jednak skłaniamy się ku fotelikowi, który będzie montowany tyłem do kierunku jazdy. Tylko co tu wybrać? Nasze auto też do dużych nie należy, finansowo wolelibyśmy jakoś szczególnie nie szaleć - chcemy bezpieczny fotelik, co będzie trzeba to zapłacimy, ale nie musimy mieć "super ekstra krzyku mody". Jeśli używacie fotelika montowanego tyłem to dajcie znać w komentarzach jaką macie markę i jak się sprawuje. Chętnie posłucham waszych rekomendacji!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz