sobota, 31 maja 2014

Gdzie na wakacje z rocznym dzieckiem?

Ile osób tyle propozycji :) Nasze wytyczne były proste: ma być zagwarantowana pogoda, dostęp do wody i palmy :D A tak zupełnie serio to mamy dość ograniczone pole manewru jeśli chodzi o wakacyjne wyjazdy. Mój mąż musi dużo wcześniej podać termin wyjazdu w pracy i potem już jest nie do ruszenia, możemy jechać tylko w sezonie - nie dla nas wakacje w maju lub wrześniu :( i choć lubimy Polskę, to wakacje wybieramy w miejscach gdzie nie będzie padać... Ten rok jest też ostatnim kiedy nic nie musimy płacić za wyjazd Malutkiej, w przyszłym roku jako, że będzie miała już skończone dwa latka i większości miejsc będziemy musieli za nią zapłacić. W świetle powyższego padała decyzja o wywczasie za granicą.

czwartek, 29 maja 2014

Urodzinowy banner DIY - tutorial

W poście o inspiracjach na dekoracje KLIK przewijały się też różnego rodzaju bannery urodzinowe i dekoracyjne. Niesamowicie mi się podobają i postanowiłam, że na naszym przyjęciu też musi coś takiego być. Nie byłam pewna czy będą to po prostu kolorowe trójkąty czy może jednak coś z napisem. Ostateczną wersję możecie zobaczyć z boku. Jest też jeszcze drugi taki sam banner z imieniem Małej, który będzie wisiał pod spodem. Aparat nie oddał ładnie kolorów: kartki są złote i zielone z perłowym połyskiem, a dodatki są fioletowe. Samo wykonanie było bardzo proste, ale czasochłonne. Najwięcej zabawy było z przyklejaniem konfetti.

Pierwsze

TRUSKAWKI!!!

wtorek, 27 maja 2014

Przygotowania do pierwszych urodzin Malutkiej kreacje/inspiracje

Kreacja na pierwsze urodziny dla córy to dla mnie ważna sprawa. Po pierwsze chcę, żeby Małej wyglądała cudownie (zrozumiałe samo prze się!). Ale chcę, żeby było jej wygodnie i nie chcę się martwić, że coś sobie zniszczy/zaplami i suknia będzie nie do odratowania. Dlatego niesamowicie spodobał mi się pomysł ze spódniczką tutu i body.
 

poniedziałek, 26 maja 2014

Dlaczego lato to świetny czas na początek z pieluchami wielorazowymi?

Po pierwsze:
takie widoki to świetna motywacja ;) żadnych gatek na pampersa nie trzeba zakładać - wzorów i kolorów jest pełno - każdy znajdzie coś dla siebie. Pieluszki wielorazowe nie podnoszą temperatury wokół pupy (co jest szczególnie niewskazane dla chłopców) i są oddychające co przy wysokich temperaturach powietrza jest bardzo ważne.

Trudny dzień

Dla wielu dzisiejszy dzień jest trudny. Nie będzie laurki, kocham cię mamo, ani choćby uśmiechu na małej buzi. Może za to będą leki, testy owulacyjne, jedna kreska na teście ciążowym, wizyta u lekarza, w ośrodku adopcyjnym? 

Kochane przyszłe mamy droga jest ciężka, walka jest trudna, a takie dni jak dziś tylko o tym przypominają. ALE przyjdzie i na was pora! Cierpliwości, ufności i miłości Wam życzę w budowaniu rodziny. Z okazji Dnia Matki dla wszystkich przyszłych mam.

piątek, 23 maja 2014

Kieszonkowe krzesełko turystyczne Pupus - recenzja

Pierwszy raz zobaczyłam je u Violianki na blogu KLIK. I od razu pomyślałam, że to genialny pomysł! Całkiem sporo jeździmy i wychodzimy z Malutką i nie raz mieliśmy problem z posadzeniem jej do krzesełka. A to dlatego, że nasza córa jest drobna i jak miała 7-8 miesięcy, to w wielu krzesełkach restauracyjnych po prostu pływała/zjeżdżała. W naszym krzesełku w domu (mamy Antylopkę z IKEI) miała specjalną poduszkę, żeby jej się wygodnie siedziało. Mieliśmy też sytuację, kiedy było tak dużo dzieci, że krzesełek zabrakło... Po drugie przy wizytach u rodziny i znajomych karmienie jej zawsze wymagało dwóch osób - jednej, która trzyma na kolanach (i ma na sobie całą treść obiadku...) a drugą, która karmi.

środa, 21 maja 2014

Powiększanie rodziny?

Powoli, jakby trochę nieśmiało ten temat zaczyna się przewijać w naszych rozmowach. Z jednej strony nigdy nie zanikł - zawsze wiedzieliśmy, że chcielibyśmy więcej niż jedno dziecko (jak Bóg da!), ale też dawaliśmy sobie czas na to żeby zobaczyć jak się czujemy jako rodzice, w nowej roli, jako rodzina. 

Nie chcielibyśmy żeby różnica między dziećmi była duża. W naszym rozumieniu duża to 3-4 lata. Jest kilka powodów: 
  • nie chcemy wybijać się zbytnio z tego trybu pieluchowo-niemowlęcego i potem do niego wracać
  • jeślibyśmy decydowali się na kolejne dzieci (więcej niż dwójkę) to nie chcemy być do tego za starzy ;)
  • chcielibyśmy, żeby dzieci mogły się razem bawić, dzielić zainteresowania, a różnica wieku w naszym mniemaniu to utrudnia
  • poważnie zastanawiamy się nad nauczaniem domowym (homeschooling) i byłoby wygodniej gdyby dzieci były w podobnym wieku
Tak naprawdę mała różnica wieku między dziećmi ma oczywiście minusy, ale u nas przeważyło to, co napisałam wyżej. Nie są jakieś prawdy objawione, które sprawdzą się w każdej rodzinie i dla każdego. Nie uważamy, że ludzie, którzy decydują inaczej popełniają błąd. To są decyzje, które pasują do nas, do naszej rodziny, stylu życia.

Innym aspektem jest doświadczenie długiego (9 miesięcy) starania się o pierwsze dziecko, tak naprawdę nie wiemy ile czasu minie zanim doczekamy się kolejnego dziecka. Mając za sobą takie przejścia nie chcemy długo czekać z rozpoczęciem starań. Gdzieś tam jest strach, że będzie trudno, że emocje, które towarzyszyły czekaniu na naszą córeczkę znowu powrócą.

Nadal nie wróciły moje miesiączki, więc mój cykl rządzi się swoimi prawami, owulacja może być w różnych niespodziewanych do końca momentach, więc o "typowych staraniach" na razie nie ma mowy. Mój Lady Comp cały czas zbiera moje dane, jest bardzo pomocny, codzienne mierzenie temperatury też daje mi jakiś obraz tego, co się dzieje z moim organizmem. Do powrotu miesiączki jednak nic pewnego nie wiem.

Czujemy, że decyzja o powiększaniu rodziny jest gdzieś tuż tuż już za rogiem... że powoli zaczynamy być gotowi, że osadziliśmy się jako rodzina trzyosobowa, że już się trochę poznaliśmy, że jest u nas miejsce na następną malutką osobę.

poniedziałek, 19 maja 2014

Prezent na Dzień Matki

Ten Dzień Matki, to taki trochę pretekst żeby usprawiedliwić nasz zakup. Nosiliśmy się z zamiarem już od jakiegoś czasu (teraz sobie plujemy w brodę, że nie zdecydowaliśmy się wcześniej!), ale któregoś wieczora stwierdziłam: albo kupujemy albo przestajemy poruszać ten temat i koniec! Wóz albo przewóz... i po weekendzie wielki kurierski wóz przywiózł nam wielkie pudło.

sobota, 17 maja 2014

Przygotowania do pierwszych urodzin Malutkiej - inspiracje/dekoracje

Zbliża się powoli czerwiec a z nim urodziny córy! Czas na planowanie przyjęcia. Przyjęcie to takie duże słowo, tak naprawdę będzie spotkanie dla najbliższej rodziny, dziadków, pradziadków i chrzestnych. Malutka jest jedynym dzieckiem w rodzinie, więc impreza jest typowo pod dorosłych gości, a nie kinder bal. Organizacyjnie jest trochę kłopotu, bo każdy (dosłownie!) mieszka w innym miejscu Polski, więc kilkugodzinna impreza sobotnia oznacza tak naprawdę weekendowy zjazd rodzinny. Ale ja nie o tym... 

piątek, 16 maja 2014

Babcia zaszalała, czyli pierwsze buty wnusi Falcotto by Naturino

Córa miłość do butów odziedziczyła po mnie i po mojej mamie, czyli babci. Od maleńkiego uwielbiała bawić się butami, gryźć, ślinić, podnosić ;) Kiedy tylko zaczęła robić swoje pierwsze kroki babcia wyruszyła na poszukiwanie pierwszych butów. Ja nie zdążyłam nawet jeszcze o tym pomyśleć! I tym sposobem trafiły do nas buty Naturino Falcotto

czwartek, 15 maja 2014

Nasza córka ma 11 miesięcy

No i stało, przedostatni wpis w kategorii "niemowlaka". Kiedy będę opisywać następny miesiąc będzie już "małym dzieckiem", naszą małą dziewczynką...

Pierwsza i najbardziej spektakularna sprawa w tym miesiącu to chodzenie. Za rączki, pod paszki, przy chodziku, z krzesełkiem do karmienia... drepczę ta nasza Córa. Jest dumna jak paw kiedy tak sobie chodzi, skupienie pełne i zasuwa. Śmieje się przy tym, sama sobie bije brawo po fakcie i uważa, że chodzenie jest najfajniejsze na świecie. No, jeszcze noszenie na rękach jest trochę lepsze, ale chodzenie zaraz za nim. Na samodzielne kroki przyjdzie nam pewnie jeszcze poczekać. Samodzielne stanie jest coraz dłuższe, czasem nawet minutę potrafi po prostu sobie stać... ot, tak.

wtorek, 13 maja 2014

Recenzja pieluszek z Mother-ease

Muszę być z wami szczera - nie lubię pieluszek formowanych. Nie mam do końca racjonalnego wytłumaczenia dlaczego... trochę mam wrażenie, że formowanki nasiąkają w całości i tworzą taki mokry kompres wokół pupy (taką mam wizję za każdym razem jak je zakładam Malutkiej). Jakoś nie przypadliśmy sobie z formowankami do gustu. Jednak szukałam czegoś super chłonnego na noc dla Córy i w moje ręce wpadły pieluchy z firmy Mother-ease. Mam dwie sztuki, jedna jest z bawełny organicznej, druga ze zwykłej. Są to one-size czyli starczają od 3,5 do 16 kg, rozmiar reguluje się za pomocą nap. Na pierwszy rzut oka pieluchy nie prezentują się jakoś rewelacyjnie, sprawiają wrażenie wielkich i lekko bezkształtnych i niestety na pupie Małej też tak wyglądały...

niedziela, 11 maja 2014

Zabawka "z niczego" 3

Tutaj KLIK pisałam jak dałam się skusić na piękne papcie dla Małej od Zzazzu. Drobnym, ale ważnym elementem było opakowanie, w którym butki do nas przyszły. Kartonowe. Z wyciętymi dziurami. I z ideą użyj mnie ponownie - REUSE. Takiego pudełka nie wyrzuca się tak po prostu. Najpierw Mała dostała je w wersji saute. Czyli nic z nim nie zrobiłam - świetnie się sprawdziło do otwierania, machania i rzucania nim. Czekałam na wenę. No i nadeszła. Z pudełka i z starych wstążek powstała kolejna "zabawka z niczego". Dziury w pudle zrobiłam nożyczkami, wstążki mają supełki z obu strony, żeby gdyby przypadkiem Mała otworzyła pudełko nie mogła ich wyjąć. Gdybym miała jeszcze pod ręką jakieś koraliki to bym je ponawlekała na te wstążki, żeby robiły więcej hałasu. Nasza testerka zabawkę zatwierdziła :)




Pamiętajcie, że przy takich "samorobionych" zabawkach zawsze trzeba mieć dziecko "na oku", jakby nie patrzeć nie mają żadnych atestów ;)

czwartek, 8 maja 2014

Nocnik turystyczny Menno


Chyba muszę przyznać sama przed sobą, że jestem gadżeciarą. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie fakt, że wszystkie gadżety jakie kupujemy (a szczególnie te dla Malutkiej) mają wymiar praktyczny. Innymi słowy: da się bez nich żyć, ale z nimi jest nam łatwiej. I tak właśnie jest z nocnikiem turystycznym Menno. Kto nas czyta, ten wie, że Mała korzysta z nocnika już dość długo. Nie sygnalizuje oczywiście, że chce siku lub kupkę, ale przy każdej zmianie pieluchy jest na niego sadzana i większości wypadków korzysta z okazji żeby się na nim załatwić. My też jeśli widzimy, że "coś się święci" staramy się ją posadzić na nocnik. 

wtorek, 6 maja 2014

Fotelik samochodowy - modele, które rozważamy

No więc tak, jak pisałam tu KLIK szukamy kolejnego fotelika dla Córy. Wiemy już, że to będzie RWF, czyli montowany tyłem do kierunku jazdy. Co ja się naczytałam w internecie, zdjęć fotelików zamontowanych w autach naszukałam to moje... niesamowitą pomocą był dla mnie blog osiemgwiazdek KLIK, każdemu polecam! Dzięki Bogu, że w Polsce fotelików RWF nie ma zbyt dużo, bo inaczej Mała do 18stki nie wsiadłaby do auta...

poniedziałek, 5 maja 2014

5 rzeczy, które powiedziałabym ciężarnej sobie TAG/5 things I would tell my pregnant self TAG

Weekend majowy zakończony, było pięknie choć męcząco, a powrót do domu był bolesnym powrotem do prania, sprzątania, gotowania itp. Więc trochę dla relaksu TAG, który krąży ostatnio po YouTube, a który widziałam po raz pierwszy u Kelsey z kanału plus1please KLIK. Co z perspektywy czasu i doświadczenia powiedziałabym sama sobie kiedy byłam jeszcze w ciąży. No to lecim: