piątek, 20 czerwca 2014

Pieluchy wielorazowe - ile to naprawdę kosztuje?

Malutka wylądowała w pieluchach wielo jak miała dwa tygodnie, więc właśnie mija ROK, kiedy je używamy. Jednym z tematów, który budzi dużo kontrowersji przy używaniu pieluch wielorazowych są koszty. Część ludzi mówi, że jest to dobry sposób na oszczędzanie, inni, że wręcz przeciwnie pampersy wychodzą taniej. I tak naprawdę racja może być po obu stronach - wszystko zależy JAKICH pieluch chcecie używać. Można kupować wielorazowe za bajońskie pieniądze, z pięknymi wzorami, z serii limitowanych... można tez kupować jednorazówki po 80 zł za małą paczkę (serie eko) i po 60 zł (papmersy premium).

No więc ile wydaliśmy na pieluchy wielorazowe? W ciągu całego tego roku wydaliśmy 1600zł. Jest to kwota, w której są: koszty przesyłki, środki dezynfekujące do prania, wkładki celulozowe jednorazowe, snapi, worki na pieluchy, no i oczywiście same pieluchy. Czyli realny koszt jaki ponieśliśmy decydując się na pieluchowanie wielorazówkami. Po podzieleniu tej kwoty na 12 miesięcy wychodzi 133 zł miesięcznie. Sami oceńcie czy to dużo czy mało. Nasz stosik wystarcza nam na pranie co dwa dni (na trzeci dzień rano) i nie mamy potrzeby na razie niczego dokupywać. Z każdym kolejnym miesiącem w pieluchach kwota 133 zł będzie maleć (przykładowo za 3 miesiące to będzie już tylko 105zł miesięcznie). Jeśli Bóg da i będziemy mieli następne dziecko, to praktycznie będziemy używać pieluch za darmo.

Często mówi się i piszę, że koszt pieluch wielorazowych ponosimy na raz i ciężko jest wydać 1600zł. U nas NIE był jednorazowy zakup i pieluchy kompletowaliśmy na raty - pierwsze zakupy to były wydatki rzędu 400 zł, a potem dokupowaliśmy kolejne pieluchy. Powoduje to, że trzeba prać częściej (ale przy ilości noworodkowych kup i tak trzeba się na to przygotować). Na pewno nie trzeba wydać od razu całej kwoty. Zresztą dobrze jest kupować pieluchy "na raty", bo dzięki temu wiemy, co się u nas sprawdza, a co nie.

Czego nie ma w tych wyliczeniach? Kosztów związanych z praniem. Prąd, woda i proszek. Wybaczcie, ale nie jestem w stanie tego wyliczyć :) Sam proszek używam bardzo tani, bo Biały Jeleń w płynie (1,5 litra to koszt jakiś 7-8zł). Jedna ważna rada - warto mieć pralkę, która jest w wysokiej klasie energetyczniej - czyli ma oznaczenie A +++. Wtedy na pewno będziemy mniej płacić za prąd. 
Pieluch, które odsprzedałam. Tak, jak coś mi nie podpasowało to lądowało na Allegro i robiłam miejsce w półkach na inne rzeczy. Czyli jakieś pieniądze, które wydałam już się zwróciły.

Czy da się pieluchować wielorazówkami taniej? TAK! Zdecydowanie, po pierwsze większa część naszych pieluch to były nówki (więc droższe), poza tym używamy też kieszonek i SIO (też droższe). Ale kupując tylko używane pieluchy i decydując się tylko na tetrę plus otulacze spokojnie można zejść poniżej tej kwoty, którą my wydaliśmy.

4 komentarze:

  1. Witam ponownie :)
    odnośnie pieluch wielorazowych mam pytanie... Moja siostra ma 3 tyg. malucha, dostał odparzeń od pampersów (przeszli chwilowo na samą tetrę i wietrzenie pupy) i zaproponowałam jej, że może przeszliby na pieluchy wielo. No i się nasłuchałam ile by to roboty więcej ją kosztowało, i (tu uwaga jej argument) że ona musi mu tak często zmieniać pieluchę, że by się z tym praniem zarobiła.
    Ja się właśnie zastanawiam (jesteśmy w trakcie prób dzidziusiowych) czy faktycznie pieluchy wielo sprawdzą się przy tak małym dziecku? Po miesiącu, dwóch ok ale takiemu małemu noworodkowi to trzeba tą pieluchę zmieniać prawie non stop (przynajmniej tak jest u niej, albo sika, albo pryka i zabrudzi albo kupkuje ;) ) i pieluchy lecą non stop :)
    Jak to było u Ciebie? i czy na start potrzebowałaś dużo pieluch? (ja myślę o tetrze + otulaczu) Ufff, długi mi ten komentarz wyszedł ale w sprawie pieluch wielo jesteś dla mnie ekspertem :))
    Pozdrawiam
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noworodek ma taki przemiał pieluch, że tylko ten, kto zmieniał to uwierzy :) Uważam, że pieluchy wielo świetnie się sprawdzają przy tak malutkim dziecku, bo skóra jest wtedy jeszcze bardzo wrażliwa i łatwo ją odparzyć lub uczulić tym, co znajduje się pampersach. Plus tu rzeczywiście jest duża oszczędność, bo tetra i otulacze są relatywnie tanie, a paczki jednorazówek topnieją w oczach.
      Mała miała dwa tygodnie jak zaczęliśmy i wynikało to, z tego, że w tym czasie się przeprowadzaliśmy i nie chciałam się bawić w pranie, gdyby nie to zaczęlibyśmy wcześniej. Miałam 26 tetr (prefoldów), 4 otulacze i jeden wkład "mam sucho" z Milovii, ALE na noc używaliśmy pampersów i na wyjścia też. Gdybyśmy używali tylko wielo, to taki zestaw by nam nie starczył (głównie myślę o otulaczach i braku czegoś takiego jak wkłady bambusowe na noc). Prałam wtedy co drugi dzień,a czasem nawet codziennie, dorzucałam też pieluchy do prania z ubrankami Małej (razem z środkiem dezynfekującym). Można kupić więcej otulaczy i tetr, i dzięki temu nie prać tak często, ale prawda jest taka, że z tych najmniejszych otulaczy dziecko szybko wyrasta i tetry też trzeba zmieniać na bardziej chłonne. Dla mnie to pranie nie było uciążliwe, tylko wrzucić, włączyć i wywiesić... matko, tyle tego wyszło, że chyba napiszę osobną notkę o pieluchowaniu noworodków :)
      Uściski!

      Usuń
  2. Dzięki wielkie za komentarz :) i faktycznie taka notka o pieluchowaniu noworodków byłaby fajna :) tak sobie czytam i czytam i tych pieluchach wielo i póki co wydedukowałam sobie, że chyba trzeba będzie się zaopatrzyć w ok. 5 otulaczy NB (bambino Mio, kokosi?), parę wkładów bambusowych (takie szare chyba z pluplu?), parę wkładów z Milovii (sucha pupa i te chłonne do otulaczy), bibułki jednorazowe (czy one wyłapią kupkę noworodkową?) no i oczywiście tetra :) tak myślałam łącznie ok. 30 sztuk może trochę więcej na zapas (prefoldy i zwykła tetra). To tak na sam początek używania pieluch wielorazowych. Gdybyś miała jakies wskazówki, co kupić, dokupić lub nie kupować to jestem otwarta na wszelkie sugestie :))
    Pozdrawiam
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to całkiem pokaźni stosik! Co do otulaczy to polecam nie kupować wszystkich z jednej firmy, bo np. Bambino Mio u nas były rewelacyjne na sam początek, ale też były pierwszymi, z których Mała wyrosła (a jeszcze była wtedy za malutka na one-size), Kokosi nie miałam, więc nie wiem. Poza tym zobaczysz jakie firmy ci pasują i będzie Ci łatwiej wybrać otulacze one-size. Bambusa i Milovii nie kupowałabym jakoś dużo, bo przy częstotliwości zmieniania pieluch ich chłonność nie jest aż tak ważna (można je co prawda potem użyć jako dodatkowe wkłady jak dziecko będzie już większe). Bibułki jednorazowe dobrze zatrzymują kupę noworodkową, natomiast ona nie jest jakoś szczególnie trudna do spłukania bez nich, jedyne co, to jest to średnio przyjemne - dużo ludzi z nich nie korzysta w tym czasie. U nas się sprawdziły. 30 sztuk tetry powinno spokojnie dać radę. Zwykłej tetry nie używałam, zawsze tylko prefoldy, ale na pewno będzie tak samo dobra - tylko kwestia jej składania.
      Pozdrawiam!

      Usuń