poniedziałek, 7 lipca 2014

Wakacje z dzieckiem - co zabieramy? Nasze gadżety!

Dziś trochę o rzeczach, które planujemy zabrać na wakacje z Małą. Nie jest to typowy "niezbędnik wakacyjny" trochę tu gadżetów, trochę przedmiotów użytkowych, takie "mydło i powidło". Osobiście uwielbiam takie wpisy, bo zawsze można coś ciekawego podpatrzeć!

No to lecim:

  • ręcznik poncho z firmy LittleLife  jest zrobiony z szybkoschnącego materiału, chroni przed promieniami słonecznymi (UPV 50), ma kaptur i zatrzaski pod pachami, dzięki którym można zrobić w ręczniku rękawki i nie tak łatwo się z niego wywinąć! Mam wersję w kolorach Nemo :) Zajmuje bardzo mało miejsca po złożeniu. Cena 90 zł, u nas prezent urodzinowy dla Małej
    źródło
  • czapka a'la Kara Mustafa albo legionista z Legii Cudzoziemskiej - czyli z materiałem zasłaniającym kark. U nas dodatkowo z opcją ochrony przeciw promieniom UV, z firmy Next, kupiona na allegro za 30 zł z przesyłką
  • buty do wody i na plażę - z Decathlona - można w nich chodzić po kamieniach, nic niepożądanego nie wbije się w Małą nóżkę - będą też chronić przed gorącym piaskiem cena ok 20 zł
    źródło
  • koc turystyczny z decatlona - pod spodem ma nieprzemakalną piankę, dzięki temu dobrze izoluje i dodatkowo łatwiej jest go wytrzepać, zwija się go w mały rulonik i spina za pomocą doszytych uchwytów na rzepy. Będzie wygodnie go rozłożyć pod parasolem na plaży, bo leżaki są raczej niewygodne do zabawy :) Nie wiem ile kosztował, bo już go trochę mamy, ale pewnie koło 30 zł...
    źródło
  • plecak LittleLife z doczepianą smyczą. Jest malutki i lekki, nie przeszkadza Małej w poruszaniu się, a nam daje kontrolę nad tym gdzie i jak daleko się porusza. Obecnie kiedy ma fazę na samodzielne chodzenie - nie chce się dać trzymać za rączkę - jest to bardzo pomocne. Przy tym można do środka wsadzić jej jakiegoś pluszaka albo przegryzkę. I wygląda bardzo ładnie - zupełnie nie przywodzi na myśl "prowadzenia na smyczy". W środku jest też miejsce na wpisanie danych osobowych. Mamy wersję z Myszką Minnie. Koszt 123zł u nas prezent urodzinowy
    źródło
  • koło do nauki pływania Swimtrainer 6-18 kg, chcieliśmy coś do wody, bezpiecznego, a jednocześnie fajnego. Cena 72 zł
    źródło
  • nocnik turystyczny z firmy Menno, o którym dokładniej pisałam tutaj KLIK
  • krzesełko turystyczne Pupus, o którym też pisałam osobno tu KLIK
  • Śliniak z firmy Tommee Tippee Explora roll n' go - nasze ostatnie odkrycie - każdy inny śliniak się przy nim chowa, jest rewelacyjny! Łatwo się czyści, kieszonka się nie zamyka i wszystko ładnie do niej wpada. Świetny na wyjazdy, zajmuje mało miejsca, nie trzeba go prać, wystarczy umyć pod bieżącą wodą i nie zostawia się po sobie pełno porozrzucanego jedzenia w restauracji itp. Cena ok 17zł
    źródło
  • Okulary przeciwsłoneczne - ciągle nie kupione, nie wiem na co się zdecydować - może coś polecicie?
  • Spacerówka "parasolka" - Mała dużo korzysta z wózka, pomimo tego, że chodzi już sama, to jednak chętnie sobie też zwiedza świat siedząc na pupie. Naszej Mury nie planowaliśmy ze sobą zabierać - duża, ciężka, nieporęczna na wyjazdach, poza tym nie chcielibyśmy, żeby jej się coś stało, jedzie więc z nami Inglesina Trip, upolowana na allegro za 190 zł :D 
  • Nosidło Manduca - mamy od urodzenia - używamy, nie wyobrażam sobie wakacji bez niego.
    źródło

  • IPad - tak tak bierzemy go głównie z myślą o sobie :), ale ściągnęłam kilka fajnych aplikacji z myślą o Małej - może w samolocie żeby ją czymś zająć albo na miejscu jak nie będzie już innej opcji. Mamy interaktywne książeczki itp. Bardzo jestem ciekawa jak zareaguje na takie nowości. Mam nadzieję, że będzie zachwycona i w szoku :)

5 komentarzy:

  1. Świetne gadżety! Podoba mi się opcja śliniaka - może też taki kupię...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pytanie , widzialam ten sliniak w Tesco i czy on dokladnie pod szyja pasuje? My mamy plasikowe z Ikei moim zdaniem fajne.
    2 pytanie - moze przeoczylam, chociaz raczej jestem na biezaco z postami:P Czy twoja coreczka pije wode oprocz mleczka? Czy pije wode lub soczki z butelki lub niekapka?
    Gdy my bylismy nad morzem moj maly nie pil prawie caly dzien. Nie pomyslalam oczywiscie , zeby zabrac laktator (i tak pol domu wzielam!) bo jechalismy tylko na jeden dzien. Maly nie pil caly dzien, dopiero okolo 20 30 mu sie zachcialo jak bylismy juz prawie pod domem, a moje biedne piersi prawie ekspoldowaly. W ogole poza domem teraz juz nie chce pic cyca, musi byc cisza i spokoj w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas pasuje pod szyją, jest też opcja regulacji zapięcia - masz trzy możliwości, ale wiadomo różne dzieci - różne szyje :D Bardzo lubię śliniaki z IKEI (w ogólę bardzo lubię IKEE), ale tego plastikowego nie mieliśmy. Natomiast ten z Tommee Tippee wszystkie zdeklasował.
      Co do picia, Malutka pije wodę, jako deser dostaje też sok jabłkowy. Pije z kubka z takim twardym ustnikiem (kapiącym), bo kubki niekapki u nas w ogóle nie dały rady-nie kumała o co z tym chodzi :) Ale szok, że synek tak długo nie chciał pić! A próbowałaś może karmić na wyjściach pod chustą? Wiem, że są takie specjalne, dzięki nim dziecko może łatwiej się skupić i jest "odcięte" od zewnętrznych bodźców. Ale myślę, że zamiast takiej "dedykowanej" chusty może jakiś szeroki cienki szal by dał radę. Moja znajoma też miała tak, że mały jej się zupełnie rozpraszał jak ktoś choćby się odezwał i było po karmieniu, ale to minęło po jakimś czasie samoistnie.

      Usuń
  3. Dzieki, a ile miala jak wprowadzilas kubek? dobrze, ze pije inaczej w upale na wakacjach pewnie bylby problem! Moj nie moze zalapac, ma 6.5 mc ale nie poddaje sie:) Mam taka cienka chuste, pashmine ale to nic nie dawalo, maly po prostu poza domem nie chcial nic pic, tylko sie wil i wyginal i pil moze 3 lyki, z butelki wypije 60-90 ml. Malo, bo potrafi mi wypic 270 ml na raz! Dalej karmie w okolo 4 razy w ciagu doby, dzis tata dal butle na dobranoc, juz planuje :) A sliniak wyprobuje bo ma kieszonke na odpadki.Milegi odpoczynku i czekamy na relacje i jak zwykle cenne porady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, nie pamiętam dokładnie, ale na pewno była starsza od twojego synka. Wydaje mi się, że miała z 7-8 miesięcy jak były pierwsze próby, ale do takiego picia normalnego to jeszcze było daleko. Dopiero od niedawna sama jest wstanie wziąć swój kubek i napić się z niego normalnie. Masz rację, że to wygodne w upałach, ale jestem gotowa na to, że może będę więcej karmić piersią na wakacjach-zobaczę jak Malutka będzie reagować na zmianę klimatu.

      Usuń