wtorek, 12 sierpnia 2014

Kupiłam używane pieluszki wielorazowe - co dalej?

O kupowaniu używanych pieluch wielorazowych pisałam już tu KLIK, dziś krok po kroku co z taką zdobyczą zrobić.
Może się zdarzyć, że odkupicie pieluchy od kogoś, kto doskonale się znał na tym i wiedział co robi. Wtedy super i nie macie dodatkowego problemu. Często takie pieluszki pochodzą z różnych bazarków/wymianek forumowo-fejsbukowych.

Jeśli jednak kupujecie od kogoś kogo nie znacie albo z Allegro to dobrze jest dla pewności zrobić takim pieluszkom porządny stripping (popatrz też tutaj KLIK) przed użytkowaniem a nie zwykłe pranie. Może myślicie: po co od razu stripping? Te pieluszki wcale źle nie pachną, na aukcji było zaznaczone, że używane tylko kilka razy itp. A jednak kiedy przyszły do mnie pieluszki Charlie Banana upolowane na Allegro, wystarczyło, że otworzyłam kopertę i poczułam zapach "świeżej łąki" prosto jak z reklamy Lenora. To mi od razu mówi dwie rzeczy: albo ktoś chce świadomie ukryć przede mną przykry zapaszek albo rzeczywiście  nie wiedział co i jak, i w dobrej wierze wyprał pieluchy razem z płynem do zmiękczania tkanin. Co zrobić?

Po pierwsze przygotować pieluchy do strippingu: wyjąć wkłady, rozpiąć wszystkie napy, gumki (jeśli są) zapiąć na najluźniejszy możliwy guzik, rzepy zabezpieczyć.


Następnie do wiadra/miski (można tez to robić w zlewie albo w wannie) wrzucamy nasze pieluchy (jeśli jest ich dużo najlepiej to robić na raty!), zalewamy gorącą wodą (nie przesadzajcie z temperaturą - duża część pieluszek ma zalecenia do pranie w 40 stopniach! Tetrę można spokojnie traktować wrzątkiem natomiast kieszonki i otulacze zdecydowanie nie!) z odrobiną (naprawdę odrobiną!) płynu do zmywania. I to płynu do zmywania bez bajerów w postaci balsamów, zmiękczaczy itp. Najlepiej się sprawdzi taki najzwyklejszy, najprostszy, najtańszy, po którym dłonie proszą się o posmarowanie kremem w trybie pilnym :) Można też zamiast w płynie do naczyń namoczyć w specjalnym specyfiku typu MIOFRESH. Na opakowaniu piszę co i jak. I tak najlepiej zostawić pieluszki na całą noc/na cały dzień. Można co jakiś czas tam nimi zamieszać. Dobrze, żeby pojemnik, w którym namaczamy nie był za mały, żeby pieluszki mogły w nim sobie spokojnie popływać i dobrze się namoczyć.

Po takim namaczaniu wrzucamy pieluchy do pralki i NIE DODAJEMY już żadnego proszku do prania (ani tym bardziej płynu do płukania - NIGDY PŁYNU DO PŁUKANIA). I ustawiamy na program do prania z długim cyklem i dużą ilością wody (żadnych oszczędnych, zależy nam na tym żeby dobrze się pieluszki wypłukały, dobrze jest też załadować pralkę tylko do 3/4 pojemności z tego samego powodu). Co do temperatury - wiele osób zaleca stripping w wysoki temperaturach 60-90 stopni, oczywiście to zależy od Was, ale pamiętajcie o zalecaniach producenta danych pieluszek, 90 stopni zostawiłabym tylko dla tetry - bo to już jest gotowanie, 60 stopni jest dla części otulaczy i kieszonek ok. Ja sama strippinguje w 60 stopniach, na razie na całe szczęście pieluszki żyją ;) Jeśli macie opcję podglądania jak wygląda wasze pranie w trakcie to zwróćcie uwagę na ilość piany, stripping powinien trwać aż żadna piana się nie będzie pojawiać. Dla jednych pieluch będzie to jeden cykl prania dla innych kilka. Jeśli nie jesteście pewne zawsze możecie zamiast kolejnego cyklu prania ustawić po prostu dodatkowe płukanie.

Pieluszki po strippingu nie powinny pachnieć płynem do zmywania, którego użyłyście ani tym bardziej wspomnianą wcześniej "łąką lenora", natomiast ostateczny test odbędzie się dopiero na pupie dziecka :)

8 komentarzy:

  1. Bardzo dziękuję za te wszystkie zalecenia. Ja co prawda mam swoje pieluszki (kupione jako nowe) i starałam się przestrzegać wszelkich zasad (piorę w płynie Bio - D z niewielkim dodatkiem proszku antybakteryjnego Bio - D i sody oczyszczonej - żeby wkłady nie twardniały), ale mimo pieluszki zaczęły śmierdzieć. I to nie po długim czasie, ale po chwili noszenia na pupie, czuć je już w całym pokoju. :/ Hm. Co zrobiłam źle? Czytałam poprzedni post o strippingu (wielkie dzięki za niego!) i zastanawiam się, gdzie popełniłam błąd. Ma Pani jakiś pomysł? Wydaje mi się, że ich nie zatłuściłam - starałam się nie używać żadnych specyfików do pupy.
    Mam w większości PUL, więc kwasek cytrynowy odpada, w dodatku maksymalna temperatura prania, to 40 stopni. Eh!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co ten Nappy Fresh Bio D nie dawał mi spokoju, to jednak jest dodatek do proszku, a nie proszek do prania, przepraszam za pomyłkę, sprawdzałam na szybko, a sama go nie używam.

      Usuń
  2. Hej, wydaje mi się, że winny w twoim przypadku jest proszek-płyn do prania Bio D,zajrzałam sobie na jego skład i ma dość dużo Vegetable Oil soap czyli mydła na bazie oleju roślinnego, które może się gromadzić w pieluszkach i powodować zatłuszczenie.Druga sprawa jest taka, że to jest bardzo delikatny proszek polecany do wełny, jedwabiu itp. I moze najzwyczajniej w świecie niedopierać twoich pieluszek.Druga sprawa: napisałaś,że używasz dodatkowo proszku antybakteryjnego Bio-D, z tego co wyczytałam na stronach sprzedawców to NIE JEST dodatek antybakteryjny do prania tak jak np. MioFresh tylko PROSZEK dedykowany do prania pieluch z dodatkiem antybakteryjnym. Czyli defacto używasz dwóch proszkow do prania jednocześnie:jednego w płynie a drugiego w proszku.To tez moze być powód "smrodku"-po prostu jest za dużo detergentu i sie nie wypłukuje dobrze. Po trzecie dostajesz sody oczyszczonej... Regularne jej używanie jest dość niebezpieczne, bo źle wpływa na gumowe elementy - powoduje,ze robią sie kruche i mniej elastyczne, wiec twoje kieszonki mogą na tym źle wyjść-to oczywiście nie ma nic wspólnego ze strippingiem,tylko tak piszę,żeby cię przestrzec. Aha i jeszcze ten proszek Bio-D Nappy Fresh składa się też z sody oczyszczonej,wiec stosujesz ją podwójnie... Nie wiem też jakie masz wkłady,ale duża ilośc sody oczyszczonej źle wpływa na włókna bambusa, wiec jeśli takich wkładów używasz to tez bym uważała.
    Ale!Nic się takiego nie stało czego dobry stripping by nie naprawił :) Jeśli się martwisz o PUL w kieszonkach to zrób osobne pranie wkładów a osobne kieszonek w niższej temperaturze. I tak jak pisałam wcześniej w postrach o strippingu:czyste pieluchy namaczać w płynie przez noc i wyprać kilka razy w dużej ilości wody,wkłady w 60 stopniach,a kieszonki mozesz w 40. I zmienić system prania- mozesz po prostu zostać przy praniu w Nappy Fresh bio-D bo to proszek dedykowany do prania pieluch,albo poszukać innego proszku i dzięki temu zobaczysz czy w tym rzeczywiście tkwił problem. Ale najpierw stripping! Gdybym coś niejasno tłumaczyła albo masz dodatkowe pytania to pisz. Jeśli chcesz to mogę też podlinkować składy tych wszystkich produktów z bio-D. Pozdrawiam i powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma za co,daj znać jak Ci poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny artykuł. Brakuje takich rad w polskiej blogosferze (i takich tematów!). Ja sama bardzo żałuję, ze nie kopiłam moim maluchom tych pieluch (przy pierwszym, to zbytnio nie byłam w temacie, a przy drugim posłuchałam "dobrych" rad "a po co ci to?", "tyle prania, a przy pampersach tylko hop i na śmietnik", itp.). Pozdrawiam i będę zaglądać częściej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ja właśnie próbuje trochę "odczarować" temat wielorazówek i pokazać, że to wcale nie jest aż tyle prania, przygotowania i sprzątania... Wiem, że to ciągle mało popularny temat i wiele osób po prostu nie ma się do kogo zwrócić ze swoimi pytaniami i wątpliwościami odnośnie wielo. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. I've just downloaded iStripper, and now I enjoy having the sexiest virtual strippers getting naked on my taskbar.

    OdpowiedzUsuń