poniedziałek, 15 września 2014

32 dzień cyklu - czegoś tu nie rozumiem

Udało mi się doczekać do tego dnia. Tylko... dalej nic nie wiem! Rano Lady Comp pokazał ładną, wysoką temperaturę, mignął rasnośnie na zielono i zapytał czy mam okres?

Nie mam.
Ale test ciążowy robiony dziś rano też wyszedł negatywny.
Czuję się tak jak przed okresem bóle podbrzusza i zmęczenie, ale mam też nudności (szczególnie przed posiłkami), nie wiem, może to psychika?
Możliwe, że nie jestem w ciąży, a okres mi się po prostu spóźnia.
Możliwe, że jestem w ciąży i rzeczywiście miałam owulację 22go dnia cyklu, co by oznaczało, że jestem dziś równo 10 dni po - może być za wcześnie dla testu ciążowego?
Może jest jeszcze jakaś trzecia opcja, o której nie wiem? Jeśli miesiączka nie pojawi się do środy to znowu zrobię test, na razie po prostu czekamy.

8 komentarzy:

  1. Kiedy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem po dwóch tygodniach testy nadal nie wychodziły.
    Niestety, trzeba czekać...
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cierpliwość to zawsze był u mnie towar deficytowy!!!

      Usuń
  2. Cierpliwość? W moim słowniku takiego wyrazu nie ma... ;) ja to chyba bym nie wytrzymała tej niepewności i poszłabym zrobić badanie z krwi :)
    Pozdrawiam
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie jestem gotowa na badanie z krwi, jak sytuacja nadal się nie wyjaśni, to się nad tym zastanowię :)

      Usuń
  3. 10 dni po owulacji obudzilam sie o 4 rano ze swiadomoscia ze MUSZE zrobic test i wyszedl negatywny. Bylo oczywiscie za szybko ale cos budzilo mnie w nocy, chyba przeczucie. Po kilka dniach ta sama sytuacja, jakas wewnetrzna sila w nocy kazala mi robic test i wtedy wyszedl juz pozytywny. Trzymam kciuci!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też trzymam kciuki za Twoje II :) ja jestem teraz na etapie wyczekiwania na owulację także jeszcze długa droga przede mną zanim się dowiem jaki będzie rezultat naszych starań :)
    Pozdrawiam W.

    OdpowiedzUsuń