sobota, 27 grudnia 2014

15 i 16 tydzień ciąży

Była na swojej kontrolnej wizycie lekarskiej, wszystko z Maleństwem w porządku, serduszko bije ładnie i miarowo, przybrałam trochę na wadze (około 3kg od początku ciąży). Ze złych wieści znowu zaczęła się drożdżyca i tym razem wylądowałam na antybiotyku (biorę nystatynę), wyniki badań mam w normie. Następna wizyta standardowo za miesiąc.

Co do innych objawów w ciągu tych dwóch tygodni to:

Moje piersi są znów duże ;) Kiedy odstawiłam Małą od piersi, na krótką chwilę wróciły do swoich normalnych "przeddzieciowych" rozmiarów, by w tej chwili znów wylądować w miseczce E. Do tego, żeby było zabawniej pojawiła się już siara! Szoken, przecież to jeszcze nie połowa ciąży nawet! Jedyny plus tej sytuacji jest taki, że tym razem ta zmiana nie była ani bolesna ani niekomfortowa. Poprzednim razem pamiętam, że piersi były bardzo bolesne i wrażliwe przez długi czas.

Brzuszek już się ładnie podniósł i zaokrąglił, pod koniec dnia skóra na nim staje się lekko swędząca, muszę koniecznie smarować się na noc jakimiś specyfikami, bo inaczej byłoby kiepsko.

Zmęczenie dawało o sobie mocno znać przez te dwa tygodnie - dużo się u nas działo, to jedno - przygotowania do Świąt, humory Małej, ale czułam się jak balon, z którego uszło powietrze. Brak drzemek na pewno mi tego nie ułatwiał.

Musiałam uzupełnić swoją ciążową garderobę, bo niestety okazało się, że niektóre ciuchy, które nosiłam w pierwszej ciąży (spodnie i t-shitry) są na mnie teraz za duże! Chodziłam w nich praktycznie całą ciążę, więc się trochę porozciągały. Dokupiłam jedne jeansy, dwie koszulki z długim rękawem i jedną cieplejszą bluzę. Chciałabym jeszcze jakieś cieplejsze legginsy do latania po domu...

Mam nieodpartą ochotę na smażonego kurczaka - takiego w panierce jak podają w KFC. Mogłabym go jeść na OKRĄGŁO. Robiłam sama w domu, mój dobry mąż przywoził mi też zestawy z KFC, to chyba moja główna "zachcianka". Ogórki kiszone też zawsze smakują dobrze, nawet z kostką czekolady...

Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądał mój 15 i 16 tydzień w ciąży z moją córką, zapraszam tutaj KLIK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz