czwartek, 8 stycznia 2015

Co planujemy kupić dla drugiego dziecka?

Mając dzieci, między którymi nie ma dużej różnicy wieku wiele "wyprawkowych rzeczy" po prostu się ma. U nas dodatkowo tak się złożyło, że nasze dzieci urodzą się właściwie w tym samym sezonie, Malutka urodziła się w połowie czerwca, a Groszek ma być na świecie planowo w połowie maja, co oznacza, że również spora część ubranek będzie mogła być ponownie wykorzystana. Nie poznawaliśmy płci dziecka za pierwszym razem, więc większość początkowych ubranek mamy neutralnych pod względem płci, trochę oczywiście dokupiliśmy dziewczęcych po tym jak się Mała urodziła, ale jeśli tym razem będziemy mieć chłopca, to nadal mamy sporą część garderoby kupioną. Wózek, nosidło, laktator, niania elektryczna, bujaczek, kocyki, łóżeczko.. wszystko jest, więc...
W takim razie co planujemy kupić?
Są rzeczy, które mamy, ale chcemy wymienić:
  • Fotelik samochodowy - z Malutką mieliśmy Maxi Cosi model City. I chcemy go zmienić na taki, do którego można używać bazy, poza tym testy bezpieczeństwa Maxi Cosi mnie nie przekonują zupełnie. Biorę pod uwagę: Cybex Aton, BeSafe iZi Go, Britax Baby Safe plus
  • Poduszkę do karmienia piersią - moja "fasolka" z Motherhood była kupiona używana, a podczas użytkowania przeze mnie spłaszczyła się tak, że bardziej przypomina naleśnik niż porządną podpórkę do karmienia.
  • Nasze SwaddleMe do spowijania. Przy Malutkiej mieliśmy 3 sztuki, ale 2 z nich dostaliśmy w spadku i były już trochę porozciągane, a Mała je też jeszcze rozciągnęła. Potrzebujemy więc nowych, żeby Groszek po urodzeniu w nich nie pływał.
  • Trochę cieplejszych ubranek, pajacyków itp, Mała urodziła się w połowie czerwca, a tu termin na połowę maja, więc może być jeszcze chłodno.
  • Pieluszki wielorazowe w rozmiarze noworodkowym. Kiedy zaczynaliśmy pieluchować wielo przy Malutkiej, używaliśmy na noc i na wyjścia pampersów, teraz planujemy używać tylko wielo, więc zdecydowanie muszę poszerzyć nasz stosik. 
Nie miałam z Małą, a chciałabym wypróbować
  • Wielorazowe wkładki laktacyjne - jestem jedną z tych osób, która miała duuużo pokarmu, musiałam nosić wkładki non-stop i wymieniać je dość często. Schodziło na to kupę kasy i co chwilę miałam na liście zakupów wkładki.
  • Rozważam myjki wielorazowe zamiast chusteczek. Używamy zielonych chusteczek Huggies, które kiedyś oceniała Sroka, mają dobry skład i nie podrażniają Małej, ale schodzą jak woda, są ciężko dostępne i 3pak kosztuje niecałe 15 zł. 
  • Wanienka turystyczna, taka do dmuchania. Tyle razy ile sobie obiecywaliśmy, że ją kupimy i zawsze coś stawało nam na drodze. Woziliśmy się z ze zwykłą wanienką, albo kombinowaliśmy na miejscu jak Małą wykąpać.
  • Wkładka do wanienki - taka plastikowa, która ułatwia mycie noworodka. Nie wiem jak to się stało, że jej  nie mieliśmy, ale pamiętam, że się męczyliśmy bez niej.
  • Torbę - taką wiecie dedykowaną dla mam. W ciąży z Małą marzyła mi się taka ze Skip Hop, ale ceny zabijały. W tych wszystkich innych wydatkach, stwierdziłam, że dam radę bez torby. No i dałam...miałam taką zwykłą z Tesco, a potem używałam swoich normalnych, ale sama widzę, że brakuje mi kieszeni, że ciężko mi się szuka różnych rzeczy, że torby są napchane do granic możliwości i źle to wygląda. A teraz przy dwójce to już w ogóle.
  • Marzy mi się niania z opcją video. Raczej się nie skusimy ze względu na cenę, ale wielokrotnie wzdychaliśmy, że fajnie by było taką mieć. I to powiem wam, że nie na początku przy noworodku, ale im Mała robiła się starsza tym bardziej chcieliśmy wiedzieć co tam się u niej w pokoju dzieje.

Nie wiem czy to wszystko, pewnie o czymś zapomniałam! A wy o co uzupełnialiście swoje wyprawki przy pojawieniu się na świecie kolejnego dziecka?

22 komentarze:

  1. robienie podobnych list to chyba ogromna przyjemność dla każdej przyszłej mamy. ja jestem w fazie starań o malucha a już zaczynam kompletować szpargały, które przypadły mi do gustu. mam to szczęście, że gustuje w neutralnych szarościach i beżach więc wyczekany brzdąc nie będzie posądzony o bycie gender ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciąży z Małą zaczęłam takie listy tworzyć dość późno i głownie ze strachu, że czegoś zapomnę! Teraz rzeczywiście mam z tego niezła frajdę, chyba dlatego, że do kupienia została sama "śmietanka" - fajne rzeczy, ale nie pierwszej potrzeby.
      A co do ubranek... Jaki ja miałam trudny czas w szukaniu rzeczy, które są dobre jakościowo i neutralne pod względem płci i nie są beżowe ;-) serio, te działy dla noworodków są często takie biało-beżowe (a dla dziewczynek różowe/dla chłopców niebieskie), a przecież jest tyle neutralnych kolorów,które można wybrać!!!

      Usuń
  2. Napisałam dłuuugi komentarz, ale go wcięło. :/
    To teraz krótko: wielorazowe wkładki laktacyjne są super! Ja właśnie m. in. o nie uzupełniłam wyprawkę i jestem zachwycona. Kupiłam je w Ekomiejscu. Na początku używałam jednorazówek, bo ciekło bardzo - szczególnie podczas nawału pokarmu - ale po kilku dniach zaczęłam wielo i bardzo je polubiłam. Są miękkie - nie podrażniają tak wrażliwych na początku piersi, jak ich sztuczne odpowiedniki - są właściwej wielkości, no i wreszcie - są baaardzo ekonomiczne. :) Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, mam 4 pary i to w zupełności wystarcza (przynajmniej mnie od tygodnia, czy dwóch po porodzie). A pranie jest bezproblemowe - wrzucam do pralki razem z ciuszkami dziecięcymi. :)

      Usuń
    2. A powiedz, masz takie kolorowe czy raczej gładkie-zastanawiam się czy wzorki nie prześwitują przez stanik/ubranie. I czy masz bawełniane czy może z bambusa? I czy dają rade w nocy?? Jestem ciekawa co wy dokupiliscie jak miała się urodzić mała Rybka?

      Usuń
    3. Ja mam takie: http://ekomiejsce.com/index.php?id_product=86&controller=product 2 pary białe, 2 pary różowe. Nie wiem, jak z prześwitywaniem, bo białych używam do białego stanika, różowych do czarnego, więc nie ma problemu. ;) Są bambusowe. Dają radę w nocy, tyle, że tak, jak mówię na początku, przy wielkim kapaniu używałam jednorazówek. Ale po kilku - kilkunastu dniach zaczęłam z tymi wielorazowymi i było ok! Jestem z nich bardzo zadowolona. Z tym, że to kwestia indywidualna, możesz mieć więcej lub mniej mleka niż ja, a więc wiesz... trudno tak określić. :) Na pewno z czystym sumieniem mogę je polecić - mam kilka koleżanek, które ich też używają i są zadowolone.
      Chociaż w tych kwestiach trudno doradzić, bo każdy lubi co innego.

      Przy Małej dokupiliśmy bazę do fotelika samochodowego (cudowna sprawa), łóżeczko 3 w 1 (łóżeczko,dostawka do łóżka i kołyska), nieco drobiazgów i mój faworyt - wózek podwójny Baby Jogger City Select. :)))
      W gruncie rzeczy mam jednak wrażenie, że przy drugim dziecku okazuje się, że wiele rzeczy wcale nie jest tak niezbędnych, jak się wcześniej wydawało... My np. przy Małej praktycznie nie używaliśmy przewijaka...

      P.S. Też zaskoczyłaś mnie wanienką turystyczną!

      Usuń
    4. Dzięki! Na pewno będę je chciała wypróbować. Nawet jeśli nie będą wystarczająco chłonne, to na pewno ograniczą zużywanie tych jednorazowych! A schodziło tego u mnie sporo!
      A o waszym wózku słyszałam wiele dobrego, toż to mercedes dziecięcy! :D W sumie nie ujmowałam tego w naszej liście, ale my może będziemy dokupywać taką "doczepkę" do naszego wózka, na której Mała będzie mogła stać. Na dzień dzisiejszy Mała na tyle rzadko korzysta z wózka, że podwójnego nie będziemy chyba brać, od biedy będziemy zabierać i spacerówkę i główny wózek, albo nosidło. No albo pomyślimy o tej dostawce...

      Usuń
  3. Tutaj na topie sa torby Yummy Mummy. Mielismy wkladke do wanny z siateczki, maly nie slizgal sie i woda swobodnie przeplywala. Dzieki za info o wanience turystycznej, nigdy o tym wczesniej nie slyszalam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam te torby, fajne, ale szukam czegoś bardziej eleganckiego - zastanawiam się nad torbą od Babymel o taką:http://torbydlamam.pl/product-pol-7188-Torba-Babymel-Amanda-Zipper-Heart-Black.html
      A możesz podlinkować tą siateczkę do kąpieli? Nigdy o tym nie słyszałam, a brzmi lepiej niż plastikowa podkładka :) A wanienka turystyczna to niezły patent :D

      Usuń
  4. My mielismy cos takiego tylko, ze wiem ze mozna taniej kupic Niestety nie wchodzi to do malej wanienki, Malego bardzo szybko prze to kapalismy w duzej wannie ale za to oszczedzilismy sobie bolu plecow:)

    http://www.amazon.co.uk/Summer-Infant-Deluxe-Bather-Splish/dp/B00EMAXSAI/ref=sr_1_10?s=baby&ie=UTF8&qid=1420979434&sr=1-10&keywords=baby+bath+seat

    ta wanienka tez jest ciekawa http://www.amazon.co.uk/Tippitoes-BM3-Mini-Bath-White/dp/B0037ZTT2A/ref=sr_1_25?s=baby&ie=UTF8&qid=1420979495&sr=1-25&keywords=baby+bath+seat

    http://www.amazon.co.uk/Badabulle-B016302-Bath-Hammock/dp/B00I2M32T4/ref=sr_1_24?s=baby&ie=UTF8&qid=1420979434&sr=1-24&keywords=baby+bath+seat


    http://www.amazon.co.uk/Summer-Infant-Fold-Store-Sling/dp/B00EDK8U8M/ref=sr_1_50?s=baby&ie=UTF8&qid=1420979568&sr=1-50&keywords=baby+bath+seat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, dzięki! Zaczęłam szukać podobnych rzeczy i bardzo mi się podoba ta idea: http://sklep.bebeclub.pl/foteliki-do-kapieli/2280-olmitos-hamaczek-kapielowy.html
      Osobnej wanienki nie chcemy dokupywać, bo mamy, tak samo zależy mi na czymś, co będzie się mieścić do naszej wanienki. Pierwszy raz takie cuda widziałam!

      Usuń
    2. Ten hamaczek tez fajne rozwiazanie i nie zajmuje duzo miejsca!

      Usuń
  5. Witaj,
    ja tak trochę z innej beczki ale chciałam się Ciebie poradzić bo masz doświadczenie w pieluchowaniu niemowlaka. Ja planuję po wyjściu ze szpitala pieluchować wielorazowo i potrzebuję takiej małej wyprawki. System jaki mi podpasował (teoretycznie) to wkład i otulacz, dlatego zamierzam kupić:
    - z 6 prefoldów nb
    - z 10 prefoldów infant
    - parę wkładów takich np. bambusowych i mikropolar (i tu nie wiem czy takie składane czy zwykłe?)
    - ze 4 otulacze nb
    - ze 2 kieszonki na wypróbowanie w rozmiarze nb albo os na później już
    - ze 2 formowanki nb
    - z 10 wkładek "sucha pupa"
    - kilka tetr
    - snappi
    no i dodatki do prania i takie tam.
    I co o tym myślisz? coś byś wyrzuciła albo dorzuciła do tego? :)
    Pozdrawiam
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A napisz jeszcze czy chcesz używać pieluch wielo też w nocy i na wyjścia czy tylko w ciągu dnia? I jeszcze jak często chciałabyś prać, bo od tego też sporo zależy.

      Usuń
  6. No prać to tak raczej co 2 dzień. Na początku póki nie zapoznam się z tematem to raczej na wyjścia i noce pampki. A jak mały podrośnie do OS to wtedy będę też probować różnych opcji na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie 4 otulacze powinny ci starczyć, choć mogą być dni, kiedy wszystkie akurat będą w praniu. My tak mieliśmy ;) Kieszonki nb mogą być fajną opcją na wyjścia albo jak ktoś inny będzie miał przewinąć Maleństwo, OS się raczej nie sprawdzają na noworodkach, nawet jeśli dziecko jest spore i pasują w pasie i gabarytowo, to przy nóżkach bywa kiepsko. Co do prefoldów to przemyślałabym kupowanie rozmiaru newborn. Sama miałam i newborn i infant, i choć wykorzystaliśmy te newborn (i czasem teraz też ich używamy jako dodatkowego wkładu) to teraz kupowałabym od razu infant. Tu też zależy czy chcesz prefoldy składać na 3 czy raczej ze snappi, jak ze snappi to bankowo bym brała infant. Snappi przynajmniej dwie sztuki (lubią się gubić i czasem brudzić). Wkładki sucha pupa są fajne, ale większość dzieci naprawdę na ma potrzeby ich używania, jeśli chcesz to weź kilka, ale 10 to dużo (zawsze możesz dokupić...). A samą tetrę... są fanki, ale jeśli kupujesz prefoldy to nie wiem czy jest sens. W sumie pewnie i tak znajdziesz dla niej inne zastosowanie jakby co. Formowanki super, wkłady bambus/mikropolar/konopia fajnie sprawdzają się składane, szybciej schną.

      Usuń
  7. Wielkie dzięki za podpowiedź. Tak właśnie się wahałam przy tych prefoldach nb bo czytałam u Ciebie, że możnaby od razu wejść na infant :) Tertr kupię tylko tyle, żeby mi starczyło np. do podcierania buzi i takie tam a w razie jakiegoś wielkiego kryzysu (jakby mi wszytskiego brakło) to wtedy spróbuję ich użyć jako jakiś wkład czy coś. Jeszcze raz dzięki :)
    W.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myjki wielorazowe zamiast chusteczek to super sprawa. Ja używam i jestem bardzo zadowolona. Przerzuciłam się na nie gdy w trzecim miesiącu życia Pulpeta trafiliśmy do szpitala, tam pielęgniarki zrugały mnie za chusteczki jednorazowe... I tak już zostałam przy myjkach. Chusteczki są na wyjścia, chociaż szukam sposobu, by to jakoś obejść i też zadziałać wielorazowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już jestem zupełnie zdecydowana, ostatnio wyczytałam u Sroki, że zmienili skład Huggiesów na zupełną chemię i teraz lecimy na Tami ultrasensitive, ale kurde drogie to strasznie, a skoro i tak piorę pieluchy...Zastanawiam się tylko czy u starszaka się sprawdzą przy kupie - jakoś sobie nie wyobrażam tego małego kawałka materiału czyścić pod ciśnieniem...

      Usuń
  9. Ja tez goraco polecam wkladki laktacyjne wielorazowe! Nie mialam pojecia o ich istnieniu, na szczescie dostalam je w paczce od szpitala przy wypisie. Moje byly bawelniane, biale, z koronka po jednej ze stron (marka Bébé Confort). Mialam trzy pary, co mi w zupelnosci wystarczalo. Nawet w nocy dawaly rade. Co do przeswitywania - dodatkowa warstwa materialu odznaczala sie niestety przy bialej bluzce (przy jednorazowych rowniez). Z innymi ubraniami nie bylo problemu.

    Pozdrawiam, Gos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za informację, jedną parę już kupiłam przy okazji zamawiania otulacza dla Małej. Dokupię jeszcze z dwie pary. Nie wiem czy na noc dadzą radę, z Mała miałam tyle pokarmu, że mysiałam zmieniać jednorazowe w nocy ze dwa razy, ale jeśli w dzień się sprawdzą to bedzie duża oszczędność!

      Usuń