wtorek, 21 lipca 2015

Nasz noworodkowy stosik pieluch wielorazowych (drugie dziecko w wielo!)

Dziś będzie post z serii jak to wygląda w PRAWDZIWYM ŻYCIU. Tak, nie mylicie się, na tym zdjęciu widać naszą "organizację" pieluch dla Groszka. 
W związku naszą przeprowadzką nie dokupiliśmy żadnego mebla, w którym mogłabym rozlokować nasz stosik. Mało z tym, ledwo wygospodarowałam dwie szuflady na ubranka. Za system przechowywania służy nam plastikowe pudło z IKEI i choć staram żeby w środku  był porządek to różnie bywa...

Trzon naszego pieluchowania to składana tetra (prefoldy) z otulaczami. Jest to najtańsza opcja, najszybciej schnie, najłatwiejsza w praniu i najmniej podobna do standardowych pieluch jednorazowych.
Ile czego mamy?
  • Tetra składana - prefoldy. Mamy 6 sztuk rozmiaru noworodkowego z KIKKO z żółtym obszyciem, 4 infant z pomarańczowym i 16 Bambino Mio rozmiar 1, czyli do 7 kg. Razem 26 sztuk. Prefoldów używamy najczęściej ze 
  • Snappi, klamerek mamy trzy i zawsze ich muszę szukać, ale podejrzewam, że gdybym miała 30 byłoby dokładnie to samo. 
  • 1 wkład mikrofibrowy z Milovi w rozmiarze S, daje uczucie suchej pupy, dobra chłonność.
  • 3 formowanki z Puppi (recenzja KLIK) w kolorach: blue sky, burgund i tiger (ta akurat na pupie Groszka). Absolutnie uwielbiane przez nas, gdyby nie cena chętnie miałabym ich więcej. Właściwie mogłaby używać tylko ich... Do środka dajemy prefoldy z żółtym obszyciem.
  • 2 otulacze z Milovi rozmiar S od 2,5 do 7 kg (recenzje tu KLIK i KLIK) we wzory: łowickie kwiatki i bajeczne sówki. Regulacja napkami, zakładki PUL obszyte są mikropolarem.
  • 2 otulacze z Bambino Mio na rzepy (recenzja tutaj KLIK), jeden do 5kg, drugi od 5 do 7 kg - używamy go razem z formowankami, bo je ładnie przykrywa, mają podwójne gumki wokół nóżek za co bardzo je lubię. 
  • 2 otulacze wełniane Puppi (recenzja KLIK) zielony po przejściach (KLIK i KLIK) niebieski, który już z formowankami ładnie pasuje na Groszka. Bardzo lubimy używać ich z tetrą, bo dają dodatkową chłonność. Ale powiem wam, że czyszczenie noworodkowej kupy z wełnianego otulacza nie jest przyjemne, a częstotliwość lanolinowania też przez to wzrosła.
  • I na samym końcu 2 pieluszki SIO Itti Bitti (ich recenzja tu KLIK), w rozmiarze M (od 6,5 kg!!!), ale dobrze pasują na Groszka ze względu na charakterystyczny niski krój. Bardzo je lubię za możliwość wypięcia wkładów i założenia nowych (mamy ich w sumie 6), dzięki czemu działają prawie na zasadzie otulacza.
Taki stosik nie starcza nam na pieluchowanie wielo przez cały czas. Na noc używamy jednorazówek (Bambo Nature), tak samo na wyjścia (zajmują mniej miejsca w torbie i kiedy tylko skończą się czyste pieluchy (choć od kiedy W KOŃCU zaczęło się lato nie mamy z tym większego problemu, pieluchy schną "z trzaskiem". Swoją drogą wiecie dlaczego lato to świetny czas na początek z wielo? Jak nie, to klikamy KLIK.)
Nie planowaliśmy wyłącznie pieluchować wielo, kiedy dorośnie do pieluch one-size to się zmieni, bo tu stosik jest bardziej rozbudowany. 
Uff, to już koniec! Jak macie jakieś pytania przeczytajcie Pieluchowanie wielo noworodka - podstawyJak skompletować i przygotować noworodkowy stosik i Ile pieluch dla noworodka potrzebuje?. A jeśli dalej macie pytania - piszcie :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz