poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Groszek ma 14 miesięcy

Tak tak, nie tylko Malutka urosła, ale Groszek skończył roczek, a teraz już 14 miesięcy i wcale nie przypomina małego Groszka. Niemowlaka już nie ma, a moje matczyne serce cały czas ma problem żeby się z tym pogodzić. Ta faza życia już minęła i teraz mamy małego chłopca!

Chłopak chodzi już od jakiegoś czasu, wydaje mi się, że zaczął koło 11 miesiąca. Dalej ma takie momenty, kiedy wygląda jakby mocno wiało, akurat na jego trasie, ale daje sobie ładnie radę. Obserwuje Malutką cały czas i jak tylko ma okazję to chce ją naśladować. Chodzić po schodach. Siedzieć na krześle. Skakać po kanapie. Stać na krześle przy oknie.

Mówi "mama" i "tata", oraz wszystkie słowa, które zawierają jego ukochaną sylabę "PA". Tak więc powie pa pa na pożegnanie, powie pa na lampę (lamPA), powie pa na kupę (kuPA), powie pa jak coś sPAdło. Co ciekawe doskonale się komunikujemy przy użyciu tylko tego nieszczęsnego PA! To, co najbardziej mnie cieszy, że chce mówić, że podłapuje różne dźwięki, a cała reszta przyjdzie  w czasie, kiedy będzie gotowy.

Spanie, słuchajcie... ja to mam taką teorię, że Groszek dlatego w ciągu dnia jest dzieckiem - cud (pogodnym, spokojnie idącym na drzemkę - przynajmniej godzinną! potrafiącym się zająć samodzielną zabawą na chwilę), żeby go rodzice na zabili za to, co wyprawia w nocy. Jego spanie w nocy, to była jakaś MASAKRA. A dla nas podwójna, bo Malutka zaczęła spać przez całą noc jak miała jakieś pół roku, więc dziecko, które potrafiło się budzić co pół godziny w tym samym wieku było dla nas nie lada wyzwaniem. Jak zaczął się budzić tylko dwa razy w nocy, to była już zupełnie inna jakość życia. A potem jakoś końcem lipca zaczął się budzić tylko raz a czasem przesypiać noce! Chwała Panu! 

Dalej karmię piersią, teraz ogranicza się to karmienia rano na drzemkę i wieczorem do spania. Do niedawna karmiłam go też w nocy, ale kiedy zaczął budzić się tylko raz w nocy, przestał się domagać mleka, wystarczyło go utulić i szedł spać. Na razie nie zamierzam  go odstawiać od piersi, Malutką karmiłam ponad 16 miesięcy i odstawiłam, bo zaszłam w ciążę z Groszkiem i karmienie stało się bardzo niemiłym doświadczeniem, poza tym Mała była na to gotowa, bo nie upominała się o swoje nocne karmienie, szła dalej spać. Na razie oboje czujemy, że nasza mleczna droga może dalej trwać, więc niech trwa!
Ze stałych pokarmów je to, co my. Nie ma jakiś mocnych antypatii jedzeniowych, podobnie jak Malutka uwielbia owoce, a z sezonowych da się pokroić za maliny i jeżyny. Wsadza po 3 do buzi na raz, a musicie wiedzieć, że mamy swoje owoce z ogrodu, więc dzieci dostają je codziennie, czasem i kilka razy dziennie, nie jest to rzadki rarytas. 

Groszek dalej w pieluchach wielo, sadzamy go na nocnik i na nakładkę na toaletę, co jakiś czas udaje nam się złapać jakieś siku, ale spektakularnych sukcesów w postaci odpieluchowania nie mamy. Aaa... i jeszcze mówi PA PA i pokazuje na pieluszkę, jak już zrobi kupę.

Lubi się bawić piłkami, lubi sortery, układanki, ma do nich cierpliwość, której Mała nie miała, ona bardzo szybko się takim zabawkami denerwowała. No i autka... brum brum w naszym domu rozbrzmiewa często, oj często. 

Ciekawi jaka była Malutka jak miała rok KLIK i 14 miesięcy KLIK

2 komentarze:

  1. HALO! my się meldujemy na pokładzie! <3
    Rośniecie my też 14mcy ;) i biegamy ojj biegamy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku jeku,rosną dzieciaki!!! Trzymają nas w formie ;P

      Usuń